Wiek: 48 Dołączył: 23 Sie 2006 Posty: 882 Skąd: Płock
Wysłany: 19-08-2010, 13:39
Przede wszystkim ja nikogo nie będę zmuszał ani namawiał do zmiany przekonań, nikomu też się nie będę tłumaczył ze swoich.
Powiedziałem jasno, że w konkretnej sytuacji pod lodem wg mnie rozwiązanie z octupusem jest złe i tyle. Nie mnie oceniać czy PADI i spółka się myli czy nie.
Ja pod lodem swojego octopusa nie podam, bo po pierwsze zawsze mam 2xAO, a po drugie (hipotetycznie jak bym miał tylko 1 AO) podał bym swój IIst, bo wtedy ryzyko, że za chwilę obie butle będą puste a my obaj martwi jest mniejsze.
Ćwiczyłem również taką sytuację:
Jesteśmy na dnie (3m), oddaje partnerowi swój AO, sam zakręcam jego butle, znajduje jego AO wkładam do pyska i odkręcam zawór.
Przede wszystkim ja nikogo nie będę zmuszał ani namawiał do zmiany przekonań, nikomu też się nie będę tłumaczył ze swoich.
To się już stało - w sumie po to są fora chyba aby się wymieniać poglądami.
Grotto8 napisał/a:
Powiedziałem jasno, że w konkretnej sytuacji pod lodem wg mnie rozwiązanie z octupusem jest złe i tyle.
Zgadzam się z Tobą w tym miejscu w 100%. Z tym że wszystko (procedury agencji nurkowych, podlinkowany art z nurkomanii) wskazuje na to że rozwiązanie z tylko jednym Iszym i jednym IIgim stopniem będzie jeszcze gorsze.
Grotto8 napisał/a:
Nie mnie oceniać czy PADI i spółka się myli czy nie.
Wydaje mi się (BitPump please zweryfikuj, jako że jesteś instruktorem), że pod lód Padi także zaleca dwa Isze stopnie.
Grotto8 napisał/a:
Ja pod lodem swojego octopusa nie podam, bo po pierwsze zawsze mam 2xAO, a po drugie (hipotetycznie jak bym miał tylko 1 AO) podał bym swój IIst, bo wtedy ryzyko, że za chwilę obie butle będą puste a my obaj martwi jest mniejsze.
No włąsnie o to się rozchodzi: skąd takie przekonanie, że oddychanie z octo będzie zagrażło zamrożeniem bardziej niż partnerskie ?. Bo wg informacji do których ja dotarłem (np. nurkomania) wynika, że to może tylko pogorszyć sytuację (jedyny II stopień może ulec szybszemu zamrożeniu niż jedyny 1szy). Dopuszczam możliwość, że się mylę w tym względzie, chciałbym więc zgłębić temat i usłyszeć jakieś przekonywujące argumenty za oddychaniem partnerskim zamiast używania octopusa - przekonujące, tj. coś więcej niż stwierdzenia pt. "wydajemisie".
Ćwiczyłem również taką sytuację:
Grotto8 napisał/a:
Jesteśmy na dnie (3m), oddaje partnerowi swój AO, sam zakręcam jego butle, znajduje
jego AO wkładam do pyska i odkręcam zawór.
Na 3 metrach to każdy jest bohater Pytanie czy dałbyś sobie zakręcić jedyny zawór do jedynego Igo stopnia na 30 metrach ? Ja wolałem się wynurzyć na bomblującym .... potem zresztą na ~6 dokonaliśmy właśnie tej procedury z zakręcaniem, z tym że było łatwiej bo w paszczy trzymałem octo partnera a on spokojnie mógł się kupić na kręceniu ... ale pst. ..... bo to było "nielegalne" i nie zgodne z nauką PADI
Ostatnio zmieniony przez rush 19-08-2010, 14:22, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-08-2010, 15:46
rush napisał/a:
Wydaje mi się (BitPump please zweryfikuj, jako że jesteś instruktorem), że pod lód Padi także zaleca dwa Isze stopnie.
W wymaganiach sprzętowych kursu podlodowego PADI:
----------------------------------------------------
e. alternatywne źródło powietrza, które może być dzielone w razie potrzeby z innymi nurkami (polecane jest dodatkowe źródło powietrza, np. małe butle, tzw. pony bottle lub automat oddechowy wkręcony w drugi zawór na butli)
----------------------------------------------------
Nie to żebym się wtrącał w uczone teoretyczne dyskusje poparte niezbitymi matematycznymi obliczeniami prawdopodobieństw ale czy próbował ktoś z Was faktycznego nietreningowego wyjścia awaryjnego na jednym automacie ?
tak, piaslem o tym calkiem niedawno.
rush napisał/a:
Na nurkomani jest artykuł o zamarzaniu, jest tam napisane, iż zamarzanie wewnętrzne (to chyba to bardziej typowe) częściej dotyczy IIgo stopnia, wg. takiego podejścia oddychanie partnerskie z 1go IIgo stopnia powodowałoby większe ryzyko jego zamrożenia niż w przypasku oddychania przez jednego z nurków z octopusa.
uchum, a teraz zastanow sie jaka temp. ma czynnik oddechowy podawany na II stopien przy:
- jednoczesnym wzieciu wdechu z 2 II stopni (analogiczna sytuacja kiedy pompujesz KRW i jednoczesnie bierzesz wdech)
- przy naprzemiennym oddychaniu z 1 II stopnia (pomiedzy jednym a drugim wdechem I st. ma czas na podniesienie swojej temp.)
sa to oczywiscie rozwazania dzieki ktorym mozna stwierdzic czy dane zjawisko zachodzi, bez okreslenia jego skali. zeby miec odpowiedz na pytanie ilosciowe najlepiej przeprowadzic eksperyment pod woda.
na szczescie pod woda nie ma jeszcze kontrolerow i kazdy moze nurkowac jak mu bezpieczniej. do czego wszystkich goraco namawiam .
Na nurkomani jest artykuł o zamarzaniu, jest tam napisane, iż zamarzanie wewnętrzne (to chyba to bardziej typowe) częściej dotyczy IIgo stopnia, wg. takiego podejścia oddychanie partnerskie z 1go IIgo stopnia powodowałoby większe ryzyko jego zamrożenia niż w przypasku oddychania przez jednego z nurków z octopusa.
uchum, a teraz zastanow sie jaka temp. ma czynnik oddechowy podawany na II stopien przy:
- jednoczesnym wzieciu wdechu z 2 II stopni (analogiczna sytuacja kiedy pompujesz KRW i jednoczesnie bierzesz wdech)
- przy naprzemiennym oddychaniu z 1 II stopnia (pomiedzy jednym a drugim wdechem I st. ma czas na podniesienie swojej temp.)
sa to oczywiscie rozwazania dzieki ktorym mozna stwierdzic czy dane zjawisko zachodzi, bez okreslenia jego skali. zeby miec odpowiedz na pytanie ilosciowe najlepiej przeprowadzic eksperyment pod woda.
No właśnie Haw, skoro wg "nurkomanii" łatwiej zalodzić II st. to zwiększony wydatek na IIst. (oddycha 2 nurków, co najmniej jeden będzie robił to "łapczywie" ) prawdopodobnie doprowadzi łatwiej do zamrożenia niż zwiększony pobór z Ist. - tym bardziej że nurkowie będą oddychać spokojniej mając automaty cały czas w ustach.
Moim skromnym zdaniem, Twoje toretyczne "ogrzewanie" się I st przy oddychaniu partnerskim, raczej nie ma dużego znaczenia, ponieważ temperatura powietrza przy redukcji z 200bar na 10 będzie b. niska z powodu samego rozprężania ( nawet około -30 C, efekt Joula-Thompsona ), powietrze nie ogrzeje się za bardzo od Ist, bo jak wiemy jest ono b. dobrym izolatorem no i przepływa przez automat dosyć szybko (może już bardziej będzie się ogrzewać na wężu - więc długie węże są ok ), na drugim stopniu ochłodzi się jeszcze trochę, a biorąc pod uwagę że to tam jest bardziej mokro (Ist powinen być w zasadzie suchy, IIst ma już kontakt z wodą) to właśnie tam łatwiej coś przymarznie przy zwiększonym wydatku.
Haw, doświadczeniu agencji nurkowych, tudzież ludzi, którzy coś w środowisku znaczą, przeciwstawiasz swoje własne wyobrażenie wyidealizowanej sytuacji gładko przeprowadzonego partnerskiego oddychania.
Od pewnego czasu nurkuję z dwoma 1szymi stopniami, tak więc dla mnie sprawy nie ma, ale gdy zdarzy mi się nurkować w chłodnej wodzie z jednym Ist. to widzę że jednak pozostanę przy konfiguracji z octopusem, bo przeciw są tylko, nie poparte żadnymi faktami, teoretyczne rozważania (i to wg. mnie "dziurawe").
Haw napisał/a:
na szczescie pod woda nie ma jeszcze kontrolerow i kazdy moze nurkowac jak mu bezpieczniej. do czego wszystkich goraco namawiam .
No właśnie, w kwestii octopusa, obawiam się że "namawiasz" o tego żeby nurkować mniej bezpiecznie, ale masz rację niech każdy nurkuje jak chce i jak akceptuje jego buddy.
Pozdrawiam
Wiek: 52 Dołączył: 26 Lut 2002 Posty: 533 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2010, 11:49
Haw napisał/a:
sa to oczywiscie rozwazania dzieki ktorym mozna stwierdzic czy dane zjawisko zachodzi, bez okreslenia jego skali. zeby miec odpowiedz na pytanie ilosciowe najlepiej przeprowadzic eksperyment pod woda.
Pamietam ze robilem kilka lat temu takie doswiadczenie z Ryskiem Balakierem, ktory zamontowal czujniki temperatury wewnatrz puszki automatu. I okazalo sie ze roznica jest niewielka nie pamietam ile max 5 C ale jest krytyczna bo przechodzi z + na -
niższa byłą przy partnerskim czy przy oddychaniu z IIst. i octo na raz ? Chodzi o puszkę IIst ?
Oczywiście, wartość naukowa sensu stricto takiego eksperymentu jest raczej żadna, ale jestem ciekawy jak go przeprowadziliście (jeżeli jeszcze pamiętasz).
Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2010, 12:50
Judas napisał/a:
Haw napisał/a:
sa to oczywiscie rozwazania dzieki ktorym mozna stwierdzic czy dane zjawisko zachodzi, bez okreslenia jego skali. zeby miec odpowiedz na pytanie ilosciowe najlepiej przeprowadzic eksperyment pod woda.
Pamietam ze robilem kilka lat temu takie doswiadczenie z Ryskiem Balakierem, ktory zamontowal czujniki temperatury wewnatrz puszki automatu. I okazalo sie ze roznica jest niewielka nie pamietam ile max 5 C ale jest krytyczna bo przechodzi z + na -
Czy ona aby nie jest zawsze cokolwiek ujemna przy okazji redukcji?
No jeżeli testowali płytko (a zapewne tak), czyli w stosunkowo ciepłej wodzie, i jeżeli już w puszce IIst i biorac pod uwage jakąs tam bezwładność czujnika to to co się "zmierzyło" mogło być nawet dodatnie, co nie znaczy że taka temperatura była faktycznie, no i nie znane jest ciśnienie początkowe podczas "badania". Ale to gdybanie.
Z wykresów izoterm dla powietrza wynika że przy spadku z 200bar na 10bar, przy temperaturze 10C (zakładając, że do tej wartości może się oziębić powietrze w butli przez te kilka pierwszych minut nurkowania w wodzie 4C) to na wyjściu Ist powinno być -25C (przy spadku ze 150bar na 10bar temp. powietrza spadnie do -15), jak sie ogrzeje w wężu itd. to i tak raczej nie będzie to +.
Zgaduję, że tu cała metoda pomiarowa była delikatnie mówiąc niedopracowana, więc nie sugerowałbym się wynikiem jako takim, ale jego zmianą (nie z + na - bo tej pewnie nie było, tylko tą w st. C). Choć znowu jest pytanie o czujnik, jak szybko był w stanie on zareagować na zmianę temperatury bo te w puszcze IIst. będą b. duże i szybkie: powietrze dochodzące to co pewnie -kilkadziesąt/-kilkanaście C a to wydychane przez nurka będzie miało temperaturę bliższą jego ciału (choć na pewno nie +36).
Tak więc z fizyki wynika że na Ist. praktycznie zawsze będziemy mieli powietrze o temp. grubo poniżej zera bez względu na wydatek (tu zmieni się tylko czas jej oddziaływania).
Tak czy owak, IIst. będzie łatwiej zamarzał bo jest tam wilgoć nie tylko z powietrza z butli, ale także choćby z wydechu nurka, że o wodzie z otoczenia nie wspomnę. W związku z tym to redukcja obciążenia IIst będzie kluczowa dla zapobiegania zamarzaniu.
No ale może Haw, albo Grotto mają dostęp do wyników jakich innych badań. Cholera wie - podzielcie się chłopaki jeżeli tak jest, a jeżeli nie to nurkujcie jak sobie uważacie tylko tego nie promujcie publicznie, bo najwyraźniej jest wbrew "znanemu stanowi techniki"
P.S. Dodaję do wszystkiego co napisałem: moim skromnym zdaniem
Wiek: 52 Dołączył: 26 Lut 2002 Posty: 533 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2010, 14:37
rush napisał/a:
Oczywiście, wartość naukowa sensu stricto takiego eksperymentu jest raczej żadna, ale jestem ciekawy jak go przeprowadziliście (jeżeli jeszcze pamiętasz).
Tak pamietam,
Do wielkiej misy z woda z jeziora (lato wiec min 20 C) wlozylismy butle z automatem apeks
1. rozebralismy puszke i do grzybka podlaczylismy czujke elektronicznego termometru i calosc zlozylismy.
2. sprawdzalismy temperature przy oddychaniu dodawaniu do inflatora oraz naciskaniu bypassu. Badalismy czas i zmiany temperatur. Do tego jeszcze dokladalismy grzalke Michalaka.
3. zamrozic udawalo sie TYLKO przy naciskaniu bypassu i to dosc dlugo (przy grzalce ten czas ulegal znacznemu wydluzeniu). Tworzyla sie bryla lodu na grzybku.
4. jednakze zauwazylismy ze przy jednoczesnym naciskaniu inflatora i braniu dosc energicznych oddechow temperatura spadala ponizej 0 stopni (przy grzalce nie bylo tego efektu). W wodzie 4 C efekt zapewne bylby wiekszy.
styx napisał/a:
Czy ona aby nie jest zawsze cokolwiek ujemna przy okazji redukcji?
Jest ale przeplywajac przez automat ogrzewa sie o "wode", ktora jest dookola (bilans cieplny).
Aha, czyli to nie był test "odddychanie partnerskie vs. octo" tylko taka tam zabawa
W sumie potwierdza to znany fakt, iż nie należy jednocześnie oddychać i naciskać inflator.
Zakładam jednak że charakterystyka wdechu jest nieco inna niż wciskanie inflatora.
Natomiast niewiele wnosi to do kwestji oddychania - no może poza tym że w przypadku jakby podczas "procedury partnerskiej" ten drugi nie chciał oddać automatu z paszczy, tzw. "sytuacja Styxa" , to ratowanie się inflatorem może doprowadzić do pogorszenia położenia obu nurków.
Różnice "efektu" między wodą 4C a 20C można wyczytać z podlinkowanej strony nurkomani, to byłoby nawet jakieś 20 stopni zimniej.
Nawet w wodzie 20C po redukcji z 200 na 10 bar (czyli na Ist.) temp. powietrza wynosi -15C !
Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2010, 19:34
Judas napisał/a:
styx napisał/a:
Czy ona aby nie jest zawsze cokolwiek ujemna przy okazji redukcji?
Jest ale przeplywajac przez automat ogrzewa sie o "wode", ktora jest dookola (bilans cieplny).
A co do wartosci naukowej to proponuje powtorzyc
Styx poswiecisz Apeksa na ołtarzu Nauki?
Też prawda, kolejny + dla długich wężów
Apeksa - pomyślimy, ewentualnie tylko czekać na apeksa "temp" version który będzie pokazywać temperaturę na grzybie, otaczającej wodzie i w przepływającym gazie.
W sumie potwierdza to znany fakt, iż nie należy jednocześnie oddychać i naciskać inflator.
to ja juz nie rozumiem. czym sie rozni rozprezanie w I st. gazu dla II stopnia i dla inflatora?
Cytat:
No właśnie Haw, skoro wg "nurkomanii" łatwiej zalodzić II st. to zwiększony wydatek na IIst. (oddycha 2 nurków, co najmniej jeden będzie robił to "łapczywie" ) prawdopodobnie doprowadzi łatwiej do zamrożenia niż zwiększony pobór z Ist. - tym bardziej że nurkowie będą oddychać spokojniej mając automaty cały czas w ustach.
teoretyzujesz. i to mocno. uwazam, ze brak octo wlasnie wymusza ogarniecie sie i uspokojenie, mobilizacje i wieksze spezenie. stabilizuje rytm oddechowy, co ma ogromny wplyw na uspokojenie (dlatego papierosy uspokajaja, pomimo tego, ze nikotyna ma dzialanie pobudzajace).
rush napisał/a:
No właśnie, w kwestii octopusa, obawiam się że "namawiasz" o tego żeby nurkować mniej bezpiecznie
obawiam sie, ze do niczego nie namawiam. nie nalezy utozsamiac przedstawienia wlasnych pogladow na zagadnienie z namowa na ich przyjecie.
rush napisał/a:
Moim skromnym zdaniem, Twoje toretyczne "ogrzewanie" się I st przy oddychaniu partnerskim, raczej nie ma dużego znaczenia, ponieważ temperatura powietrza przy redukcji z 200bar na 10 będzie b. niska z powodu samego rozprężania ( nawet około -30 C, efekt Joula-Thompsona ), powietrze nie ogrzeje się za bardzo od Ist, bo jak wiemy jest ono b. dobrym izolatorem no i przepływa przez automat dosyć szybko
czym zatem wyjasnisz zalecenie aby nie uzywac inflatora i AO w tym samym czasie, tylko na przemian? bo wg mnie wlasnie tym zeby uniknac chwilowego zwiekszenia wydatku na I st.
rush napisał/a:
na drugim stopniu ochłodzi się jeszcze trochę, a biorąc pod uwagę że to tam jest bardziej mokro (Ist powinen być w zasadzie suchy, IIst ma już kontakt z wodą) to właśnie tam łatwiej coś przymarznie przy zwiększonym wydatku.
wszystko fajnie, ale sprobuj uwzglednic warunki poczatkowe - czyli temp. gazu na wejsciu do II st. czy ma ona wplyw na zamarzanie? od czego zalezy? czy jest mozliwy chwilowy spadek przy zwiekszeniu obciazenia I st? radze myslec zamiast wierzyc...
rush napisał/a:
Haw, doświadczeniu agencji nurkowych, tudzież ludzi, którzy coś w środowisku znaczą, przeciwstawiasz swoje własne wyobrażenie wyidealizowanej sytuacji gładko przeprowadzonego partnerskiego oddychania.
nawet najwiekszy guru srodowiska nie jest w stanie zmienic praw fizyki. to nie wydealizowana tylko realna sytuacja. spotkalem sie z 3 przypadkami zalodzen, zaden z nich nie przydarzyl mi sie osobiscie:
- nurkowanie podlodowe, jakis scubapro prawdopodobnie bez EN250. szczegolow nie znam, po prostu bylem akurat obok na tafli
- znaczny wysilek pod woda zadyszka zalodzenie
- zwiekszony wydatek na I st spowodowany jednoczesnym uzyciem inflatora i II st.
ostatni przypadek potwierdza to o czym pisze.
btw, nurkujac partnersko z gazami deko tez masz podoczepiane octopusy?
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 20-08-2010, 23:07
Tak sobie czytam...
Po pierwsze redukcja cisnienia na I stopniu jest do wartości cisnienia pośredniego+cisnienie otoczenia. Zatem na 30 m w temperaturze 4 stopnie mamy redukcje z ok. 150-170 bar do 14 bar. Niewątpliwie temperatura gazu podawanego na II stopień jest niższa od zera, ogrzewanie sie gazu na długim węzu jest dośc wątpliwe. Ogrzewa sie korpus I stopnia przez wymianę z wodą, ale gaz nieszczególnie. Na II stopniu redukcja z 14 bar do 4 bar odbywa sie w temperaturze ok. -15 do -20 stopni (w zalezności od czynnika oddechowego - przyjąłem nitroks). Niemniej II stopień zimnowodny nie zamarza, a nawet trudno go zamrozić...
Chyba, że realizujemy oddychanie partnerskie z jednego AO. Nie wpływa to już istotnie na temperature gazu w weżu, bo ta i tak wynosi grubo poniżej zera. Ale zwiększa to częstość oddechów na II stopniu i ogranicza w ten sposób wymiane ciepła zaworu II stopnia z wodą.
Niewątpliwie łatwiej zamrozić II stopien przy oddychaniu naprzemiennym niż ewentualny pojedynczy I stopień przy podawaniu alternatywnego źródła gazu (octopus).
Aby zamrozić I stopień izolowany od wody, woda musi być zawarta w gazie oddechowym (wilgoć w butli). W innym przypadku -30 wewnątrz reduktora I stopnia nie ma wpływu na jego działanie, może sie oblodzić z zewnatrz, ale wewnatrz nie ma z czego powstac lód. Dopiero jak sie oblodzi z zewnatrz w takim stopniu, że przestanie reagować na cisnienie otoczenia będzie problem. O to ostatnie zdecydowanie łatwiej w tłokowym mokrym niz membranowym suchym.
Ergo: przy suchym gazie w butli alternartywne źródło powietrza (octopus) jest znacznie bezpieczniejsze niż oddychanie naprzemienne z jednego AO
Kolego fanatyku oddychania naprzemiennego - czy cos w tym wywodzie jest niejasne? Może cos rozwinąć? Twoje teorie są raczej niewiele warte.
PS. Jednoczesne oddychanie i używanie inflatora nie ma żadnego znaczenia dla I stopnia, tylko dla zaworu inflatora. Przy jednoczesnym wdechu i naciskaniu przycisku inflatora temperatura gazu w wężu jest znacznie niższa, a zawór inflatora pracuje na mokro i łatwo zamarza
Nurkując parntersko z gazami deko nie zakłąda się oddychania naprzemiennego, tylko inne strategie. Oddychanie naprzemienne jest ostatnia instancją.
Ostatnio zmieniony przez TomM 20-08-2010, 23:11, w całości zmieniany 2 razy
Ogrzewa sie korpus I stopnia przez wymianę z wodą, ale gaz nieszczególnie.
sie chyba zapedziles. metale dobrze przewodza cieplo a temp. wnetrza I st. IMHO bedzie miec wplyw na temp. gazu.
TomM napisał/a:
W innym przypadku -30 wewnątrz reduktora I stopnia nie ma wpływu na jego działanie
czy te -30 zamiast -20 nie ma wplywu rowniez na dzialanie II stopnia?
TomM napisał/a:
PS. Jednoczesne oddychanie i używanie inflatora nie ma żadnego znaczenia dla I stopnia, tylko dla zaworu inflatora. Przy jednoczesnym wdechu i naciskaniu przycisku inflatora temperatura gazu w wężu jest znacznie niższa, a zawór inflatora pracuje na mokro i łatwo zamarza
jak wyjasnic zatem trzeci z przypadkow zalodzenia ktore podalem? zbiegiem okolicznosci?
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 21-08-2010, 14:17 octopus czy partnerskie
Moim zdaniem niezależnie od temperatury którą ktoś zmierzy oddychanie na zmianę z jednego drugiego stopnia naraża go w realnych warunkach na większe ryzyko zamarznięcia niż oddychanie z octopusa ponieważ oddechy nurków będą bardziej gwałtowne a moim zdaniem nie liczy się tylko wielkość przepływu gazu powiedzmy na minutę ale szarpnięcie w danym momencie. Do tego dochodzi ryzyko wzbudzenia automatu przy podawaniu, przypadkowego naciśnięcia by-passu itp.
Rozumiem, że ktoś nurkuje z pojedynczym automatem bo go nie stać na octopus czy drugi ale podpieranie tego twierdzeniem, że tak jest lepiej wynika z braku praktyki.
Pamiętajmy, że oddychanie od partnera często związane jest z innymi problemami które doprowadziły do braku powietrza u pierwszej osoby - mocny wysiłek, błędy, złe samopoczucie, przerwa w nurkowaniu, problemy sprzętowe. I właśnie w takim momecie proponuje się komuś oddychanie partnerskie....
Do tego oczywiście dochodzi ryzyko barotraumy które rośnie kiedy nie oddychamy stabilnie tylko metodą wdech - wydech do wody - wydech przdmuchanie automatu - wdech.
Poza tym przy oddychaniu partnerskim przynajmniej dawca ma cały czas zajętą rękę podawanym automatem co też utrudnia mu np. opiekowanie się osobą której to powietrze podaje.
Zapraszam na wykład Michała Kosuta o wypadkach nurkowych w piątek podczas konferencji na Zakrzówku. Na pewno będzie można popytać.
Oczywiście jeżeli dwóch spokojnych nurków symuluje wypadek pod wodą to mogą oddychać z czego chcą i udowodnić, że jest super. Jednak wypadek zdarzy się MNIE lub TOBIE kiedy popełnimy błąd, będziemy się źle czuli, złożą się dwie różne awarie sprzętu. Octopus na dobrym I stopniu rozwiązuje jeden z tych problemów - w tedy mamy możliwość poradzić sobie z drugim.
Oddychanie na zmianę - partnerskie- wymusza podzielność uwagi co jest łatwe w ćwiczeniu i bardzo niebezpieczne kiedy jest to prawdziwa sytuacja.
Oddychanie partnerskie zabiło parę osób octopus w rozumieniu zamarzania - nie słyszałem.
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 24-08-2010, 22:11
Haw napisał/a:
metale dobrze przewodza cieplo
Prawda. Dlatego otaczająca woda w istotny sposób wpływa na temperaturę części I stopnia.
Haw napisał/a:
a temp. wnetrza I st. IMHO bedzie miec wplyw na temp. gazu.
Niestety nie. Spadek temperatury gazu następuje na gnieździe zaworu I stopnia w chwili rozprężania. Wymiana cieplna z korpusem I stopnia jest minimalna (gaz słabo przewodzi ciepło) i raczej pomijalna, jako, że pojemność I stopnia po stronie ciśnienia pośredniego to 10-30 cm sześć, a w jednym cyklu pobieramy ilośc rzędy litra i czas kontaktu z korpusem I stopnia jast bardzo krótki.
Haw napisał/a:
czy te -30 zamiast -20 nie ma wplywu rowniez na dzialanie II stopnia
Ma wpływ na temperaturę gazu w wężu LP, to już ustaliliśmy. Tym samym w pewnym stopniu pogarsza warunki pracy II stopnia.
Jednak najwiekszy wpływ na oziębienie gniazda zaworu II stopnia będzie miała liczba cykli redukcji w jednostce czasu. Metalowy korpus zaworu ma kontakt z woda otaczającą i się ogrzewa. Oziębia się w chwili rozprężania gazu, potem się ogrzewa od wody. Jeśli liczba cykli rozprężania rośnie (np. przy oddychaniu naprzemiennym) korpus nie zdąży się ogrzać.
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 25-08-2010, 07:44
Haw napisał/a:
dosc radykalne stwierdzenie
Naprawdę? Konkluzja, że II stopień zamarza łatwiej, jak jego wydatek jest większy uważasz za radykalne?
Norma EN250 przewiduje, że pod ciśnieniem 6 bar w temperaturze 4 stopnie przy 25 cyklach oddechowych na minutę o objętości 2,5 l przez 5 minut nie nastąpi zamrożenie zaworu II stopnia. Nie jest wymagany test w warunkach realnych, tylko symulowanych.
Do warunków brzegowych łatwiej sie zbliżyc partnerom oddychającym naprzemiennie, niz pojedynczmu, nawet zestresowanemu nurkowi...
A może uważasz, że liczba cykli oddechowych (np. na minutę) nie wzrośnie przy naprzemiennym oddychaniu w porównaniu do pojedynczego nurka?
Ostatnio zmieniony przez TomM 25-08-2010, 07:46, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko