Wiek: 47 Dołączył: 04 Maj 2010 Posty: 231 Skąd: Wolbórz
Wysłany: 22-09-2013, 15:47
moim zdaniem dopiero przy twinie
majac zestaw do singla, omawianego tutaj Zeosa, bedziesz mial na stale skompletowany sprzet - czyli worek, plyte, tasme, adapter, kieszenie na pas, ewentualnie kieszenie na butle
biezesz w garsc zestaw i montujesz na butli
dodatkowo zawsze taki zestaw posluzy Ci na wyjadach zagranicznych bo zapewne takowe popelnisz
nie trzeba pitolic sie z pasami balastowymi
przy cudowaniu z balastem w plyte kazdorazowo musialbys bawic sie w skrecanie zestawu przed kazdym nurkowaniem - montaz balastu w plyte na dluzszych srubach i skladanie plyty, worka, adaptera
no chyba ze polubisz targac komplet wazacy wtedy ze 12kg
a za granica co? bedziesz bral swoj balast? no nie wiec powrocisz wtedy do pasa balastowego
Wiek: 44 Dołączył: 09 Sie 2013 Posty: 65 Skąd: Haga
Wysłany: 22-09-2013, 18:15
Tak jak Lukaszl - polecam kieszenie xdeep do płyty (wersja duża, 6kg ołowiu wchodzi w każdą) i te malutkie kieszenie na pasy do butli. wygodna konfiguracja i można się dobrze wytrymować w zależności od wielkości flaszki i rodzaju skafandra
ptja [Usunięty]
Wysłany: 22-09-2013, 18:36
To ja zapytam: jaka jest korzyść z kieszeni na butlę przy docelowej konfiguracji? Czy nie lepiej "klocki" na stałe na pasie?
Rozumiem, że podczas trymowania przekładanie ołowiu w różne miejsca może być wygodne, ale gdy już wiadomo, gdzie powinien się znaleźć - kieszeń chyba przestaje być potrzebna?
Kieszenie na pasie zapewnią "zrzucalność" balastu, a do kieszeni na butli nurek i tak nie ma dostępu...
Wiek: 47 Dołączył: 04 Maj 2010 Posty: 231 Skąd: Wolbórz
Wysłany: 22-09-2013, 19:03
ptja napisał/a:
To ja zapytam: jaka jest korzyść z kieszeni na butlę przy docelowej konfiguracji? Czy nie lepiej "klocki" na stałe na pasie?
Rozumiem, że podczas trymowania przekładanie ołowiu w różne miejsca może być wygodne, ale gdy już wiadomo, gdzie powinien się znaleźć - kieszeń chyba przestaje być potrzebna?
Kieszenie na pasie zapewnią "zrzucalność" balastu, a do kieszeni na butli nurek i tak nie ma dostępu...
na stale kafle mozna rzeczywiscie przymocowac bez problemu na dole butli
ale kieszenie trymujace sluza do umieszczenia balastu w jej gornej czesci rozmieszczajac balast i odciazajac biodra
ptja [Usunięty]
Wysłany: 22-09-2013, 19:35
lukaszl napisał/a:
na stale kafle mozna rzeczywiscie przymocowac bez problemu na dole butli
ale kieszenie trymujace sluza do umieszczenia balastu w jej gornej czesci rozmieszczajac balast i odciazajac biodra
nie łapię. Dlaczego na górze nie da się zamocować balastu bezpośrednio na pasie, a na dole, na takim samym pasie - owszem?
Ostatnio zmieniony przez ptja 22-09-2013, 19:36, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 47 Dołączył: 04 Maj 2010 Posty: 231 Skąd: Wolbórz
Wysłany: 22-09-2013, 19:50
da sie, tylko kazdorazowo trzeba rozplatywac pas z klamry zakladac kafle (o ile rozstaw dziur w kaflu jest zgodny z szerokoscia pasa)
kto to czasu ma teraz tyle
ptja [Usunięty]
Wysłany: 22-09-2013, 20:01
lukaszl napisał/a:
da sie, tylko kazdorazowo trzeba rozplatywac pas z klamry zakladac kafle (o ile rozstaw dziur w kaflu jest zgodny z szerokoscia pasa)
kto to czasu ma teraz tyle
ale przecież mowa o docelowej konfiguracji, więc po co rozplątywać, szczególnie "każdorazowo"?
Przyznam się, że nie spotkałem się z pasem do butli innej szerokości niż typowe 5 cm, ale problem może być z balastem powlekanym, gdzie szczelina na pas jest węższa i przeplecenie pasa z rzepem może być kłopotliwe.
Wiek: 47 Dołączył: 04 Maj 2010 Posty: 231 Skąd: Wolbórz
Wysłany: 22-09-2013, 20:22
ptja napisał/a:
ale przecież mowa o docelowej konfiguracji, więc po co rozplątywać, szczególnie "każdorazowo"?
pewnie że nie trzeba, można nosić zestaw razem z ołowiem, wiesza się do suszenia elegancko wtedy i jest pewność że do góry nie poleci
mamy też pewność że ołów ze sobą mamy i nie zapomnieliśmy
jak kto lubi
[ Dodano: 22-09-2013, 20:26 ]
ferret napisał/a:
To ja się spytam, jak założyć kanister latarki na pas mając te kieszenie "do płyty"?
da rade normalnie na prawym pasie biodrowym.
Wyjmujesz pas z kieszeni, zakladasz karnister, dajesz stoper np. d-ring sztywny, nawlekasz kieszen spowrotem i jest git
Ostatnio zmieniony przez lukaszl 22-09-2013, 20:28, w całości zmieniany 3 razy
ptja [Usunięty]
Wysłany: 22-09-2013, 20:49
lozerka napisał/a:
Jarek, nie wiem, czy dobrze Cię rozumiem ..chcesz nosić cały czas zestaw tzn. skrzydło, płytę z uprzężą, adapter z doczepionym balastem ??
najpierw ustalmy, co oznacza "cały czas". Skręcony zestaw niosę z ławki do wody w całości, nie zakładam kafli nad wodą.
Jeśli noszę gdzieś dalej, to butlę (ok. 20kg + gaz) niosę osobno, a jeśli suszę sprzęt po nurkach, to i tak rozkręcam, a worek i płyta wiszą osobno.
I teraz pojawia się pytanie: czy przeniesienie kafla 3kg jest jakoś dużo łatwiejsze niż tegoż kafla połączonego z 3 pasami i adapterem? IMHO nie.
Dla jasności: w konfiguracji singlowej mam:
- płytę alu z kieszeniami, w których mam 2 kafle po 2 kg
- worek
- adapter (stalowy) z 2 pasami mocującymi butlę i - poniżej - pasem, na którym jest kafel 3kg
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 22-09-2013, 21:21
ptja napisał/a:
najpierw ustalmy, co oznacza "cały czas". (...) a jeśli suszę sprzęt po nurkach, to i tak rozkręcam, a worek i płyta wiszą osobno.
tak, to trochę zmienia postać rzeczy po prostu nie wpadłam na to , że można po każdym nurkowaniu rozkręcać skrzydło, adapter i płytę Dla mnie to był zestaw, który po prostu występował w całości i do suszenia do domu nosiłam to jako komplet. Stąd pomysł, by to nosić z balastem był nieco dziwny i chyba to też lukaszl miał na myśli.
Czemu to rozkrecasz za każdym razem aż do takich trzewi ?
ptja [Usunięty]
Wysłany: 22-09-2013, 21:52
lozerka napisał/a:
ptja napisał/a:
najpierw ustalmy, co oznacza "cały czas". (...) a jeśli suszę sprzęt po nurkach, to i tak rozkręcam, a worek i płyta wiszą osobno.
tak, to trochę zmienia postać rzeczy po prostu nie wpadłam na to , że można po każdym nurkowaniu /.../
Nie "po każdym nurkowaniu" a "po nurkach", czyli przed powrotem do domu. Między nurkowaniami chyba nie ma takiego znaczenia czy przed wejściem do wody worek i pasy są suche.
lozerka napisał/a:
Dla mnie to był zestaw, który po prostu występował w całości i do suszenia do domu nosiłam to jako komplet. Stąd pomysł, by to nosić z balastem był nieco dziwny i chyba to też lukaszl miał na myśli.
suchy zestaw to 1,66kg płyta z uprzężą, 1,12kg worek do tego adapter, trzy pasy, śruby. Przyznam się, że dźwiganie 3-4 kg albo 6-7 nie robi mi różnicy.
Wolę zresztą przenieść na ramieniu nawet paręnaście kilogramów niż parę razy łazić z kafelkami luzem w rękach, ale oczywiście YMMV.
Zresztą w pierwszej wiadomości napisałem "Zależy ile tego balastu masz".
No i jeszcze można spróbować założyć kafel na pas za klamrą i dopiero wtedy przepleść pas przez adapter. To pozwoli łatwo oddzielić pas od reszty. Ale czy to się uda zależeć będzie od konkretnych rozwiązań pasa, kafla i adaptera (ja mam u siebie klamra - adapter - kafel).
lozerka napisał/a:
Czemu to rozkrecasz za każdym razem aż do takich trzewi ?
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 22-09-2013, 22:11
ptja napisał/a:
Nie "po każdym nurkowaniu" a "po nurkach", czyli przed powrotem do domu. Między nurkowaniami chyba nie ma takiego znaczenia czy przed wejściem do wody worek i pasy są suche.
o mateczko, Jarek, no przeciez to oczywiste, że nie między nurkami- po nurkowaniu to dla mnie moment powrotu do domu
ptja napisał/a:
suchy zestaw to 1,66kg płyta z uprzężą, 1,12kg worek do tego adapter, trzy pasy, śruby. Przyznam się, że dźwiganie 3-4 kg albo 6-7 nie robi mi różnicy.
Wolę zresztą przenieść na ramieniu nawet paręnaście kilogramów niż parę razy łazić z kafelkami luzem w rękach, ale oczywiście YMMV.
Zresztą w pierwszej wiadomości napisałem "Zależy ile tego balastu masz".
ja miałam balastu do singla 2, maks 3 kg i sobie po prostu siedział w samochodzie, nigdzie nie noszony.
Natomiast dla mnie to nie była kwestia 3, czy 7 kg, tylko tego, że razem ze skrzydłem do góry po schodach wędrowało znacznie wiecej sprzętu, wiec już kwestia 10 kg, a 13 przy 3-cim piętrze kilka razy w tygodniu - to była rożnica. Ale nawet, gdyby nie, to chyba nie widziałabym sensu noszenia tam i z powrotem nawet tych 3 kg.
Tylko, że dyskusja jest trochę bez sensu Mamy/ mieliśmy inny schemat postępowania - pewnie dla kazdego najwygodniejszy Natomiast stąd się wzięło Twoje niezrozumienie, czemu kieszenie na pasy mocujace butlę i do nich balast, a nie balast wprost na pasy. Oprocz noszenia balastu, wchodzi w grę jeszcze inna rzecz, nawet przy rozkręcaniu całości, pewnie jednak adapter zostaje z pasami mocujacymi, wiec na nich zostałyby kieszenie. Łatwiej i szybiej moim zdaniem wrzucić do nich kafle, niż je przed każdym nurkiem przeplatać przez pas.
Cytat:
bo mam i singla i twina
oki
ale za kazdym razem zmieniasz konfigurację ?
Pytam z ciekawości, bo dla mnie jedną z bardziej upier...czynności było zawsze skręcanie skrzydła z płyta i adapterem, konieczne przy podróżach lotniczych i chyba w cholerę rzuciłabym to nurkowanie , gdybym miała za kazdym razem się z tym bawić Fakt, ze ja nurkowałam po kilka razy w tygodniu wtedy, więc dużo tego byłoby.
ptja [Usunięty]
Wysłany: 22-09-2013, 22:38
lozerka napisał/a:
ja miałam balastu do singla 2, maks 3 kg i sobie po prostu siedział w samochodzie, nigdzie nie noszony.
Natomiast dla mnie to nie była kwestia 3, czy 7 kg, tylko tego, że razem ze skrzydłem do góry po schodach wędrowało znacznie wiecej sprzętu, wiec już kwestia 10 kg, a 13 przy 3-cim piętrze kilka razy w tygodniu - to była rożnica. Ale nawet, gdyby nie, to chyba nie widziałabym sensu noszenia tam i z powrotem nawet tych 3 kg.
a to pełna zgoda. Całe żelastwo zostaje w garażu (chyba, że po nurkowaniach w słonej wodzie, wtedy kafel wyplatam i żelazo też płuczę, pewnie zbytnia zapobiegliwość), a pod bieżącą wodę trafia tylko pianka (i czasem worek).
lozerka napisał/a:
/.../pewnie jednak adapter zostaje z pasami mocujacymi, wiec na nich zostałyby kieszenie. Łatwiej i szybiej moim zdaniem wrzucić do nich kafle, niż je przed każdym nurkiem przeplatać przez pas.
a ja pozostanę przy swoim zdaniu: nie widzę sensu w wyplataniu kafla. Niech sobie będzie razem z pasami i adapterem.
Ale oczywiście każdy ma swoje preferencje i teraz rozumiem Wasz punkt widzenia. Mi brak kieszeni na pasie butli nie przeszkadza.
lozerka napisał/a:
/.../ale za kazdym razem zmieniasz konfigurację ?
Pytam z ciekawości, bo dla mnie jedną z bardziej upier...czynności było zawsze skręcanie skrzydła z płyta i adapterem, konieczne przy podróżach lotniczych i chyba w cholerę rzuciłabym to nurkowanie , gdybym miała za kazdym razem się z tym bawić Fakt, ze ja nurkowałam po kilka razy w tygodniu wtedy, więc dużo tego byłoby.
często biorę i twina i singla (choćby ostatnio, na "Sztorma" na Zatokę czy na Piechcin, gdzie nie ma sprężarek) i używam podczas dwóch nurkowań.
A skręcenie sprzętu nie jest dla mnie jakimś stresem. Mały kluczyk 10-tkę mam w kieszeni plecaka z automatami, a z drugiej strony jest motylek.
[ Dodano: 23-09-2013, 08:51 ]
Aha, jeszcze taka myśl mi się nasunęła: owszem, wplatanie na jeden pas biodrowy wymaga zdjęcia klamry i tu kieszeń ma istotną przewagę, ale czy przeplecenie 1 kafla przez pas butlowy to jakiś istotnie większy problem w porównaniu z włożeniem tegoż kafla do kieszonki?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko