To w takim razie ja się niejasno wyraziłem. Miałem na myśli, że EAN i nurkowanie na 30m nie jest dla początkującego.
Motti [Usunięty]
Wysłany: 15-05-2014, 14:14
ferret napisał/a:
Mnie złe samopoczucie po nurkowaniach przeszło gdy radykalnie zmniejszyłem prędkość wynurzania, im płycej tym wolniej, ostatnie 6m robię berdzo wolno (jak się da to 1m/min)
Po dekompresji tlenowej 1m/min ma sens. Na powietrzu nie specjalnie. Placebo lub zastępowanie przystanku bezpieczeństwa.
ferret napisał/a:
w czasie gdy zacząłem robić takie nurkowania, moja świadomość nt. prędkości wynurzania była już dość dojrzała.
Tak czytałem o przystankach 1 min, dla tkanek średnich, kontrolujących dekompresję.
Zmniejszenie prędkości wynurzania na początku dekompresji miało podstawy w modelu Termodynamicznym Hillsa z 66r, Pyle był dużo późniejszy. W tym zakresie zmniejszenia prędkości są efektywne. Pod powierzchnią dekompresję kontrolują zwykle wolne tkanki (wyjątek to NDL, głęboko z krótkimi czasami).
Wyjątek dekompresja tlenowa w której musimy zużyc tlen nagromadzony w szybkich tkankach, o dosyc dużej masie.
beroduar napisał/a:
Nie wyobrażam sobie zawracać głowy wyliczankami pi razy oko na nurkowaniu powtórzeniowym przy stosowaniu różnych gazów, na nurkowaniach wielopoziomowych, po zmianie planów pod wodą itp.itd.
Jak pokazały ostatnie dyskusje, ilośc osób która to może oszacowc jest bardzo mała. Skoro obliczenie prędkości początku wynurzania, czeka rok.
To w takim razie ja się niejasno wyraziłem. Miałem na myśli, że EAN i nurkowanie na 30m nie jest dla początkującego.
Nitroks to nie jest nic super zaawansowanego. W dzisiejszych czasach często i gęsto robi się kurs basic EAN podczas kursu OWD.
Poza tym, pozostaje definicja nurka "początkującego", nawet AOWD z kilkudziesięcioma nurkowaniami na koncie dalej jest początkujący a nurkować na 30m może
Johnny_ [Usunięty]
Wysłany: 15-05-2014, 14:20
Nawiasem mówiąc to, co zauważyłem przez ostatnie dwa lata, to planowanie praktycznie u wszystkich osób z którymi się spotkałem sprowadza się do ustalenia gdzie płyną.
Bardzo często czytam tu na forum odnośnie planowania przed. Trzeba bezwzględnie wiedzieć co można zrobić z posiadaną ilością gazu. Ale co tu planować jak gaz skończy się przed dobrnięciem do granicy NDL? Rock Bottom dla nurkowania w zakresie 0-18m (a w praktyce 0-15m)?
[ Dodano: 15-05-2014, 14:22 ]
ferret napisał/a:
Poza tym, pozostaje definicja nurka "początkującego", nawet AOWD z kilkudziesięcioma nurkowaniami na koncie dalej jest początkujący a nurkować na 30m może
Dokładnie, ale ile ten AOWD nurkuje na te 30m? Raz na 3 miesiące?
[ Dodano: 15-05-2014, 14:28 ]
Co prawda można mieć certyfikat OWD przez całe życie, ale trudno mówić o takiej osobie w kontekście "początkującego".
Wiek: 52 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 1532 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 15-05-2014, 14:29
camara napisał/a:
A jak jest z awarayjnoscia takich komputerów
Psują się rzadko. To w większosci przypadków nie są wyrafinowane urządzenia.
Najczęściej widziałem takie które się "zapsuły" od kontaktu z butlą... Znaczy się komp sobie leżał a ktoś na niego butlę postawił.
Czasem rozładowują się baterie, czasem te są bardziej wyrafinowane miewały soft który się zawieszał w pewnych sytuacjach (tu upgrade pomagał). Oczywiście może paść czujnik cisnienia, może się "rozlać" wyświetlacz, może mieć wadę fabryczną... Jak każde urządzenie.
IMHO awaryjność jest porównywalna zarówno z BT'ami jaki i zestawem zegarek + głębokościomierz.
Johnny_ [Usunięty]
Wysłany: 15-05-2014, 14:31
Choć u nas to niepopularne (posiadanie TYLKO owd). Liczba plastików jest miarą zajebistości i wiedzy...
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 15-05-2014, 14:47
miałam poodpisywać, ale życie goni
więc napiszę ogólnie - robicie z tego liczenia jakąś rocket science, jakby to wymagało co najmniej komputerów z NASA Od pierwszych chwil nurkuję z digitalem, nikt mnie nie widział robiącej jakichś skomplikowanych obliczeń. Moje nurkowanie z BT w zakresie sprawdzania czasu, głębokości itp nie zajmuje mi ani odrobiny więcej uwagi i czasu, niż komuś obserwacja wskazań komputera. NDl na poziomie tabliczki ( niewielopoziomowe ) liczy sie w bardzo prosty sposób - ferret o liczeniu limitów NDL pisałam, nie deco w locie, wyraziłam się nieprecyzyjnie. Znając NDl na danej głębokości dośc łatwo, właśnie pi x drzwi liczyć, ile całego NDL-u jest, oczywiste, ze nikt nie przeprowadza skomplikowanych obliczeń podwodnych. Dla większości początkujących, to nie NDL, a ilość gazu wytycza koniec nurkowania, więc tak naprawdę to precyzyjne liczenie i tak nie jest potrzebne.
Dla mnie to pixdrzwi jest z czasem równie precyzyjne, co komputer- pisał to już grol- komputer to maszynka, które liczy wszystko wg. zadanego mu wzoru- może być tak, że ten wzór pasuje do nas jak ulał, a może być tak, że bardzo nie pasuje i trzeba korygować jego wskazania, co w przypadku mniejszej wiedzy może być niemożliwe, bo z całą pewnościa jest ogromna grupa ludzi, którzy wskazania komputera traktują jak świętość nie mając świadomości ich względności i uśrednienia, które do skrajnych przypadków pasowac nie bedzie. Ja obserwując swoje reakcje po nurkowaniu, nie mając odniesienia we wskazaniu na kompie, że wszystko zrobiłam dobrze, od razu mogłam rozważać, gdzie tkwi przyczyna- mogłam..ale nie zdarzyło się, bo w zasadzie nie zdarzyło mi się złe samopoczucie po nurkowaniu.
Komputer tak samo wymaga myślenia, korekty, dostosowywania się
I żeby było jasne, ja nie twierdzę, że BT jest lepszy i tylko to, i nic innego. Twierdzę jedynie , ze jak się pozna kilka metod obliczeniowych i zasad jest to jak najbardziej wystarczające i z całą pewnością nurkowanie z jego zastosowaniem nie absorbuje uwagi, myśli bardziej, niż komputer. Nie jest też- a na pewno nie musi być wyrazem wolnomularstwa,wykazywania własnozajebistości , twardzielstwa, religijności, bycia zakonnikiem w nurkowaniu ( czego pewnie osobom mnie znającym tłumaczyć nie muszę ) - a wręcz przeciwnie, może wynikać z potrzeby swobody .
Natomiast uważam, ze stosowanie go od początku, od najłatwiejszych po coraz trudniejsze nurkowania daje większą świadomość tego, co się robi i swojego organizmu i ja akurat nie polecałabym przestawiania sie na BT komuś, kto długo polegał na wyłącznie wskazaniach komputera. Ja np sądzę, że mi na komputer też byłoby /będzie cięzko się przestawić, bo jestem przyzwyczajona, że ... ja tu rządzę , ale i wiem, ze jego wskazania moga być różne od tego, czego ja się nauczyłam o swoich reakcjach- a może raczej granicach ich braku po nurkowaniu
Na pewno wymaga na początku więcej wkładu własnego, bo jednak coś tam trzeba wiedzieć, sprawdzić, porównać, ale generalnie..ja po prostu wchodziłam do wody i..nurkowałam i nurkuje I znam naprawdę sporo osób, które takie metody stosują i nikt z nas nie odczuwa, nie odbiera tego jako jakiegokolwiek utrudnienia
Zresztą u mnie Digital miał byc czasowym, determinowanym ograniczonym budzetem w danym momencie zakupem. I po prostu sprawdził się, jako rozwiązanie w dotychczasowych nurkowaniach jak najbardziej wystarczające i został . I całkiem prawdopodobne, że jak już zdecyduję, ze komputer jednak jest mi potrzebny, to zostanie urządzeniem back-upowym
Piotr ? a czemu niby korzystanie z dobrodziejstw techniki ma być w opozycji do zatrzymywania się, by podziwiać piękno kawałeczka świata ? Ja tam np potrafię jechać 1000 km wygodnym samochodem, żeby następne 300 pokonywać odgniatając sobie pośladki w kajaku i robiąc odciski na łapach i...zdecydowanie nie jestem sama
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 15-05-2014, 15:10
alez oczywiście, że tak i nie demonizowałabym tego
nie robiłam safari, takiego ciepłowodnego, z nurkowaniami do 4 dziennie. Ale wyjazdy wielodniowe z 2 - 3 nurkowaniami dziennie, także dekompresyjnymi - jasne Nigdy mi się nie zdarzyło, by takie imprezy były przez kogos, badź przeze mnie samą zorganizowane na zasadzie siedzenia po 1 nurku i wpatrywania się w zegar- moge/ nie mogę wejśc do wody. Zawsze przerwa jest - bo się coś je, jedzie zobaczyć, zmienia miejsce nurkowe, bije gazy - sama się robi
Nikogo nie przekonuję do stosowania swoich metod Jedynie wiem, ze działają, trzyletnie moje doświadczenia pokazują, że nie zabijają, a wręcz swietnie mi służą
robicie z tego liczenia jakąś rocket science, jakby to wymagało co najmniej komputerów z NASA Od pierwszych chwil nurkuję z digitalem, nikt mnie nie widział robiącej jakichś skomplikowanych obliczeń
lozerka - dzięki!
Bo wychodziło, że mówimy o jakiejś wiedzy tajemnej, dostępnej nielicznym, na którą początkujący nurkowie nawet spoglądać nie powinni bez przerażenia i czci należnej...
Bo wychodziło, że mówimy o jakiejś wiedzy tajemnej, dostępnej nielicznym, na którą początkujący nurkowie nawet spoglądać nie powinni bez przerażenia i czci należnej...
Nie jest to wiedza tajemna, pod warunkiem, że możesz jej użyć - jeśli jesteś śmiertelnie przerażony - zapewniam Ciebie, że nie dasz rady jej zastosować.
Nurkowanie z Digitalem jest OK dla zdyscyplinowanych i ogarniętych nurków - ja np. miałem sytuację wydobycia z 20m partnura , który całkowicie stracił głowę bo przestraszył się , że nie ma gazu (miał 50 bar w 10l) - wynurzałem się awaryjnie w toni cały czas trzymając komputer przed maską partnura - po pierwsze pokazywał tempo wynurzania , po drugie zaczął liczyć przystanek na 6m - myślę , że duże, radośnie zmieniające się cyferki podziałały na niego uspokajająco i jednocześnie pozwoliły mi uniknąć bezpośredniego wyjścia na powierzchnię.
Teraz wyobraź go sobie samego (bo się np zgubił), wychodzącego w stresie na Digitalu (bo nie ma komputera).
Mnie np. wkurza, jak pod wodą padnie mi komputer( 1 raz zwariował, 2 razy się wyładował) - bywa ,że używam do trzech róznych gazów i nie lubię, jak nie wiem, ile mam w sobie azotu, szczególnie że bardzo łatwo dostaję lekkich DCS-ów.
A poza tym Lozerka to jest powszechnie znana z odporności na DCS-y , więc się nie liczy w tej naszej przepychance o wyższości Digitala nad Świętami Bożego Narodzenia
wychodzącego w stresie na Digitalu (bo nie ma komputera)
Digital pokazuje cyfry aktualnej głębokości i prędkość wynurzania, dla mnie Digital to też komputer nurkowy.
Zaraz po kursie zacząłem nurkować na dekompresjometr i kiedy doszedłem do tego, że głębszy nurek na Zakrzówku, tym bardziej na Hermanicach to jazda po bandzie, choć niby w limitach nodeco wg mojego Vyteca, zacząłem coś z tym robić. No i zaplanowane i wykonywane nurkowanie wg odczytów z Bottom Timera powodowało duży dyskomfort, mimo wszystko na lewą rękę zakładałem Zoopa żony. A nie ma tu dużej filozofii jak słusznie zauważyła lozerka. Wykonanie nurka w limitach nodeco lub z kilkuminutową dekompresją wykonywane w zespole nie wymaga patrzenia na dekompresjometr, a w wypadku problemów (np. paniki) nie ma znaczenia na co patrzymy - włącza się program 'do góry'. Dalej używam dekompresjomertu, tym bardziej, że ficzer z różnymi prędkościami wynurzania dla różnych stref jest cool, ale wiem co się dzieje i wiem ile tego deco powinno być. Uważam, że nie ma nic złego w używaniu komputera, ale umiejętność zrobienia nurka na BT jest możliwa do opanowania od początku drogi nurkowej i powinno się to opanować.
Ostatnio zmieniony przez grol 15-05-2014, 21:35, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 59 Dołączył: 20 Lis 2009 Posty: 295 Skąd: wola
Wysłany: 15-05-2014, 21:58
a widzieliście kogoś kto idzie w głęboką dupę bez kompa? - na 100% zna wszelkie metody liczenia, mmmm ciekawe czemu?
a i po co w ribach są kompy, pewnie bo zawodzą, zresztą nurkowanie na kompa, z użyciem EANx, na rebie i wiele innych - tych złych nowoczesności "są błędne" jak klasyk mawia
[quote]a widzieliście kogoś kto idzie w głęboką dupę bez kompa?/quote]
ja proponuje nie wchodzic w dupe zwlaszcz gleboka - nie zaleznie od posiadanych uzadzen pomiarowych ze szczegolnym uwzglednieniem glebokosciomierza
Ostatnio zmieniony przez Aleksander 15-05-2014, 22:10, w całości zmieniany 1 raz
Marcin13736 [Usunięty]
Wysłany: 15-05-2014, 22:15
gorcio napisał/a:
I myslisz, ze Krzysztof swoich nurkowan nie planuje
Byłem na prelekcjach u Starnasie. O pytanie jak planuje nurkowanie powiedział: " mam w dupie liczenie deko- mam ze sobą 7 komputerów i mało prawdopodobne, że wszystkie ulegną uszkodzeniu"...
Motti [Usunięty]
Wysłany: 15-05-2014, 22:17
lozerka napisał/a:
Znając NDl na danej głębokości dośc łatwo, właśnie pi x drzwi liczyć, ile całego NDL-u jest, oczywiste, ze nikt nie przeprowadza skomplikowanych obliczeń podwodnych.
NDL to nie jest jedno tkankowa maszynka. Nie możesz wykożystac części NDL płytko częsci głęboko i obliczyc to jako sumę segmentów. Różne strefy kontrolują różne tkanki.
lozerka napisał/a:
Dla mnie to pixdrzwi jest z czasem równie precyzyjne, co komputer- pisał to już grol- komputer to maszynka, które liczy wszystko wg. zadanego mu wzoru- może być tak, że ten wzór pasuje do nas jak ulał, a może być tak, że bardzo nie pasuje i trzeba korygować jego wskazania, co w przypadku mniejszej wiedzy może być niemożliwe, bo z całą pewnościa jest ogromna grupa ludzi, którzy wskazania komputera traktują jak świętość nie mając świadomości ich względności i uśrednienia, które do skrajnych przypadków pasowac nie bedzie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko