Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak samemu zapiąć piankę... PATENTY
Autor Wiadomość
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 26-08-2014, 20:45   

lozerka napisał/a:
Widać, że panowie nigdy nie musieli sobie sukienki z zamkiem na plecach sami zapinac :-D

Ania, to nie w tym rzecz jest zupełnie. Po prostu panowie nie mają rąk długości szympansicy. Ewolucja kształtowała nas bardziej w stronę trzymania dzidy (ewentualnie pługa) z przodu niż zapinania suwaka na plecach z tyłu.

Tak poza wszystkim, to chyba mało kto potrafi "trzymać górną rękę do tyłu na wysokości pasa". Ostatni raz jak kogoś w takiej pozycji widziałem, to był obrazek z boginią Kali ;-)
 
 
connan1973 



Stopień: P1
Kraj:
Poland

Wiek: 53
Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 927
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 26-08-2014, 20:45   

Yavox napisał/a:
Albo jak zapniesz to nie zdejmiesz i wyjdzie Ci coś takiego jak mnie kiedyś, jak mierzyłem swojego pierwszego Maresa. Założyłem go tył na przód czyli suwakiem z przodu (a miał być na plecach) i tak się zaklopsowało, że się rozebrać nie mogłem. Na początku było zabawnie ("co, ja nie zdejmę?") ale potem zaczęło się robić coraz mniej śmiesznie a coraz bardziej słabo, bo lato było i gorąco jak skurczysyn. Godzinę spędziłem w wannie z zimną wodą żeby nie zdechnąć, czekając aż wróci ktoś z domowników.

Ja miałem podobnie przymierzając piankę w decathlonie. Byłem z żoną i córką. Rozmawiałem z nimi do momentu aż się zapiąłem i nieco się poruszając aby się dopasowała. Po czym zapragnąłem ją zdjąć. Okazało się że przez 10minut waliłem monolog bo moja małżonka i córcia postanowiły mnie olać i pójść oglądać coś niezmiernie fascynującego jak ręczniki czy klapki. A ja potrzebowałem pomocy przy rozebraniu. Finalnie po cyrkowych sztuczkach udało się zdjąć. Odwdzięczyłem się się moim kochanym kobietom wychodząc ze sklepu bez zakupów ale za to z kartą. No i szukały mnie tyle mniej więcej co ja mierzyłem piankę :P .
Ostatnio zmieniony przez connan1973 26-08-2014, 20:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jacek Wo 



Stopień: AOWD
Kraj:
Poland

Wiek: 62
Dołączył: 29 Maj 2013
Posty: 431
Skąd: tak z grubsza Toruń
Wysłany: 26-08-2014, 20:56   

Na tym filmiku - od około 22 sekundy :-)

Sporo mi brakuje do sylwetki tego pana z filmiku /właściwie to sporo kg musiałbym zrzucić/, mam dokładnie taka piankę i moje pierwsze próby jej założenia zupełnie nie przypominały sytuacji z filmu ...
Po kilku(nastu?) razach jakoś zaczęło się zakładać sprawnie i bez problemów ...

BTW - moja sprawność barkowo-ramieniowa jest dość kiepska, do zetknięcia dłoni na plecach /opisanego np. tu brakuje mi ponad 10 cm.
 
 
lozerka 



Kraj:
Poland

Dołączyła: 12 Maj 2011
Posty: 2773
Skąd: jak wyżej
Wysłany: 26-08-2014, 22:21   

Yavox napisał/a:
lozerka napisał/a:
Widać, że panowie nigdy nie musieli sobie sukienki z zamkiem na plecach sami zapinac :-D

Ania, to nie w tym rzecz jest zupełnie. Po prostu panowie nie mają rąk długości szympansicy.

no nie trzeba zaraz samego Everestu zdobywać, szympans by wystarczył ;-)


Yavox napisał/a:
Tak poza wszystkim, to chyba mało kto potrafi "trzymać górną rękę do tyłu na wysokości pasa". Ostatni raz jak kogoś w takiej pozycji widziałem, to był obrazek z boginią Kali ;-)


ojj, tam!! przecież nie chodzi o sięganie ręką przez głowę do pięt!! tylko pierwsza wersja zakłada, że reka A- u mnie lewa stabilizuje dół, a ręka B- prawa- w pierwszej wersji od razu przez bark sięga do sznureczka- który można podać sobie ręką A dla ułatwienia uchybień ewolucyjnych ;-) i ciąąągnąć w górę, albo zrobić to etapami. Reka A cały czas w tym samym miejscu, rękę B zginamy w łokciu pod kątem prostym i takąż sięgamy do pleców na wysokości pasa- dodaję, nie przez głowę, czy bark, ale prosto przesuwając dłoń, jakbys chciał się po tzw krzyżu poczochrać i tąż ręką B podciągamy zamek do góry ile się da, po czym przenosimy ją przez bark, za sznureczek i już ciągniemy do końca.

Wiem, to bardzo skomplikowany opis ;-) , ale po 3 do 10 przeczytań można ogarnąć ;-)

edit.

oo, właśnie Jacek pokazał coś na ten kształt, chociaz można ominąc etap wyginania łokcia na okretkę ;-)
Ostatnio zmieniony przez lozerka 26-08-2014, 22:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 26-08-2014, 22:42   

lozerka napisał/a:
jakbys chciał się po tzw krzyżu poczochrać i tąż ręką B podciągamy zamek do góry

To ja jakiś staroświecki jestem. Wybieram bramkę numer trzy, gdzie ręką C po krzyżu będzie czochrać mnie partner - a jeszcze lepiej, partnerka :)

Opcje możliwe do zrealizowania przez zwierzęta innego gatunku ( :malpa: ) tudzież wymagające przekraczania uprawnień, jakoś do mnie nie przemawiają...
Ostatnio zmieniony przez Yavox 26-08-2014, 22:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
beroduar 



Stopień: Były przewodn. :-((
Kraj:
United Kingdom

Wiek: 54
Dołączył: 13 Mar 2010
Posty: 1192
Skąd: UK, Notts
Wysłany: 26-08-2014, 22:46   

Olej piankę i kup sobie suchara z zamkiem z przodu.
Ostatnio zmieniony przez beroduar 26-08-2014, 22:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jacek Wo 



Stopień: AOWD
Kraj:
Poland

Wiek: 62
Dołączył: 29 Maj 2013
Posty: 431
Skąd: tak z grubsza Toruń
Wysłany: 26-08-2014, 23:14   

beroduar napisał/a:
Olej piankę i kup sobie suchara z zamkiem z przodu.


Mam suchara z zamkiem z tyłu (TIZIP) i jestem w stanie sam go rozpiąć /bez klamek od auta i sznurków/.
A co więcej - ostatnio podjąłem próbę samodzielnego zapięcia zamka - po kilku minutach wysiłków udało mi się to zrobić.

Powyższe nie oznacza, że to jest lekkie łatwe i przyjemne, jednakowoż wykonalne ...
 
 
lozerka 



Kraj:
Poland

Dołączyła: 12 Maj 2011
Posty: 2773
Skąd: jak wyżej
Wysłany: 26-08-2014, 23:43   

Yavox napisał/a:
lozerka napisał/a:
jakbys chciał się po tzw krzyżu poczochrać i tąż ręką B podciągamy zamek do góry
ręką C po krzyżu będzie czochrać mnie partner - a jeszcze lepiej, partnerka :)
.


toć piszę JAKBY!! do JAKBY szkoda angażować rękę C, bo to takie próbowanie cukierka przez papierek ;-)

chyba po 15 godzinie pracy mnie lekka głupawka ogarnia ;)

Adaś- proste, bierzesz za sznureczek- ciągniesz do góry :-D nie jak Kali, nie jak szympans, czy co więcej - szympansica, tylko zwyczajnie, jak Adaś ;-)

Chociaż chyba bardziej jak smlk, który się jakby zmęczył naszymi poradami ;-)
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 27-08-2014, 00:19   

lozerka napisał/a:
Chociaż chyba bardziej jak smlk, który się jakby zmęczył naszymi poradami ;-)

smlk ma jeszcze za mało postów, może nie czuć klimatu :aaa: No chyba, że skorzystał z porady i poszedł wypróbować laskę dynamitu...

Problem z zasuwaniem suwaka jest trudny do samodzielnego rozwiązania. Podobają mi się kocie ruchy tego gościa z filmiku reklamowego Triborda, któremu tak się za pierwszym razem wszystko udaje i który w ogóle ma tak zadowolony wyraz twarzy wciągając sobie na łeb i ściągając gumowy kaptur, jakby mu równocześnie poza kadrem ktoś robił laskę. Obawiam się jednak, że do tego filmiku mogli powtarzać te ujęcia kilkadziesiąt razy a w życiu bywa inaczej - dwa razy się zasunie a raz panie coś się przytnie albo zatnie, i wtedy zaczyna się potańcówka dookoła własnej osi, ciągnięcie za sznurek w różnych kierunkach i dramatyczne poszukiwania tego drugiego do czochrania...
 
 
lozerka 



Kraj:
Poland

Dołączyła: 12 Maj 2011
Posty: 2773
Skąd: jak wyżej
Wysłany: 27-08-2014, 02:15   

Yavox napisał/a:
i dramatyczne poszukiwania tego drugiego do czochrania...


do tego każdy pretekst może się przydać :-D nie ma co tak z góry odrzucać ;-)
 
 
mi_g 



Stopień: P2,Cave,nTMX
Kraj:
Poland

Wiek: 52
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1532
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 27-08-2014, 08:50   

arkac123 napisał/a:
trzeba się fizycznie przygotować na twina

Jak już smlk, opanuje zapinanie pianki "ze sznurkiem" czy "tasiemką" u zamka, to następnym krokiem mogloby być własnoręczne zapinanie bez takowego ułatwienia. Jesli to opanuje to jak się wybierze na kurs techniczny bedzie bez problemu zawory w twinie kręcił techniką "na dwie ręce" :-)
A na serio: najlepszy partner... jak nie ma partnera to oczywiscie da się ale trzeba poćwiczyć, pomaga wydech, wyginanie kręgosłupa, wypchnięcie do tyłu łopatek etc. - tu uwaga przy cwiczenniu można piankę (a najczęściej zamek) rozwalić :-(
Ostatnio zmieniony przez mi_g 27-08-2014, 08:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
smlk 

Stopień: P
Kraj:
Poland

Dołączył: 07 Lip 2014
Posty: 23
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 27-08-2014, 09:26   

Dobra mistrzowie zapinania i czochrania :) i innych zabaw z partnerem/ką . System opanowany trochę jogi i da się zapiąć.
PS. Koleś z filmu jest the best :lol:
 
 
wienczyslaw 

Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Sie 2014
Posty: 12
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-08-2014, 09:34   

O prosze! nieodkryta żyła złota. Nowa specjalizacje - zapinanie pianki solo.
To był by wstep do wszelakich szkoleń technicznych.
 
 
Sebastian Szczesniak 



Stopień: Cave
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 18 Gru 2007
Posty: 600
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-08-2014, 18:38   

Yavox napisał/a:
Obawiam się jednak, że do tego filmiku mogli powtarzać te ujęcia kilkadziesiąt razy


To zależy czy byli już zadowoleni z jego miny, bo te zamki się poprostu tak zamykają. Nie bardzo ma się tam co z czym zaciąć.

Stawiam 10 twinów powietrza jak coś mi się zatnie przy zapinaniu zamka:)
 
 
Jurek89 

Stopień: Sadzawkowy
Kraj:
Poland

Wiek: 36
Dołączył: 13 Wrz 2012
Posty: 139
Skąd: Gliwice
Wysłany: 27-08-2014, 19:36   

Joga to dobra droga po kilku latach będziemy mogli zapiąć zamek nogą https://www.youtube.com/watch?v=AUgFtJZS1MI

W suchaczu też nie ma lekko, pierwszy raz zazwyczaj wygląda tak: https://www.youtube.com/watch?v=Nh2iyPmucFk
 
 
 
dziubek72 



Stopień: snurek :)
Kraj:
Switzerland

Wiek: 54
Dołączył: 22 Paź 2012
Posty: 389
Skąd: Zürich/W-wa
Wysłany: 27-08-2014, 19:58   

Yavox napisał/a:
Albo jak zapniesz to nie zdejmiesz i wyjdzie Ci coś takiego jak mnie kiedyś, jak mierzyłem swojego pierwszego Maresa. Założyłem go tył na przód czyli suwakiem z przodu (a miał być na plecach) i tak się zaklopsowało, że się rozebrać nie mogłem. Na początku było zabawnie ("co, ja nie zdejmę?") ale potem zaczęło się robić coraz mniej śmiesznie a coraz bardziej słabo, bo lato było i gorąco jak skurczysyn. Godzinę spędziłem w wannie z zimną wodą żeby nie zdechnąć, czekając aż wróci ktoś z domowników.



dobre :aaa: :aaa: :aaa:
 
 
Sebastian Szczesniak 



Stopień: Cave
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 18 Gru 2007
Posty: 600
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-08-2014, 22:23   

yavox napisał/a:
jak mierzyłem swojego pierwszego Maresa


a ja mierząc pierwszą pianke kierując się 100% ceną ( 399 zł za półsuchą siódemkę ) próbowałem wcisnąć się w rozmiar 38 (przy faktycznym 46/48 ) wierząc mocno w elastyczność neoprenu.

Prawie się udało.

Też było to latem i dużo nie brakowało bym przy trwającej ok 20 minut próbie jej zdjęcia udusił się w przymierzalni gdy zaklinowała mi się na głowie odcinając dostęp powietrza:)
Ostatnio zmieniony przez Sebastian Szczesniak 27-08-2014, 22:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
piotr63 

Stopień: Padi
Kraj:
Poland

Wiek: 62
Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 68
Skąd: Szczecin
Wysłany: 27-08-2014, 23:16   

Ja tylko raz rozpinałem sam suchy na Hemorze.Było to nocne zalało mi skafander i nurek trwał 15 min.Po wyjsciu z wody nikogo Był tylko konar na drzewie i uratował mój suchy przed całkowitym zalaniem.Koledzy wyszli po ok godzinie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed