40-50m to nie jest rekreacja? To na czym kończy się rekreacja?
na NDL?
[ Dodano: 08-10-2014, 08:14 ]
Haw napisał/a:
a co mial twina na 1 nurkowanie rozkrecac czy latarki odpinac? tez mam zawsze 2 latarki zapasowe i 2 urzadzenia pomiarowe - zwyczajnie przez caly wyjazd nurkowy sa zawsze na rekawie suchego, jakbym zdjal to albo bym zgubil albo zapomnial potem na glebsze zabrac...
2 urzadzenia tnace warto miec na kazdym nurkowaniu. co za roznica zaplatac sie na 5 czy 40m jak nie bedziesz mial sie czym wyciac?
No to byś się z nim dogadał Peace!
[ Dodano: 08-10-2014, 08:25 ] Haw,wiesz, mógł jeszcze zabrać ze sobą 2 bojki, szpulki i kołowrotek na 300m, gdyby padło mu (i mnie) całe oświetlenie, księżyc przestał "świecić" (bo o dziwo tak płytko przy świetle księżyca z grubsza widać) - wiedział by jak wrócić po lince do domu...
Na szczęście tego nie zabrał, bo bym pewnie zasnął w wodzie czekając na niego.
Nie uważasz, że prostota w tym wypadku była by bardziej na miejscu? Rozumiem, że z twina z powodów finansowych nie mógł by zrezygnować, ale patelnią straszył większość ryb.
Nie uważasz, że prostota w tym wypadku była by bardziej na miejscu?
Jasne, tylko że od pewnego momentu prostota zaczyna być dziwnie tożsama z przyzwyczajeniem
Tego nie widzisz często w konfiguracji rekreacyjnej, kiedy co i rusz przekładasz butlę, coś przyczepiasz, coś odczepiasz itp. Natomiast kiedy przechodzisz na twina, to takie skrzydło zaczyna być zestawem, który w pewnym sensie jest traktowany jako jedna całość - butle, automaty, płyta, worek, balast, latarka główna, zapasy, nożyk - to po prostu wszystko jest w jednym kawałku i tak sobie jeździ. Na podobnej zasadzie w suchym tak sobie jeździ w kieszeniach mała bojka, wetnotes, zapasowa maska itp. - te rzeczy po prostu tam są, często ich nawet nie wyjmujesz przy pakowaniu. Jak wkładasz na siebie sprzęt, to z przyzwyczajenia bierzesz to, co zwykle - mało kto siedzi na brzegu i kombinuje, że "aha, to dzisiaj odepnę latarki i wejdę bez nich, bo dzisiaj jest dzień wchodzenia bez latarek" Początkowo może zwraca się na to uwagę, bo przejście singiel->twin dodaje na plecy ciężaru i wrażenie jest rzeczywiście "jeeezu, po co tyle nosić" - ale po kilkunastu wejściach do wody po prostu się przyzwyczajasz i przestajesz to zauważać, zapominając w ogóle to, że kiedyś było lżej i zabierałeś mniej rzeczy.
Poza tym, prostota często wynika z uporządkowania a nie z posiadania mniejszej liczby rzeczy.
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 08-10-2014, 09:19
Yavox napisał/a:
Początkowo może zwraca się na to uwagę, bo przejście singiel->twin dodaje na plecy ciężaru i wrażenie jest rzeczywiście "jeeezu, po co tyle nosić" - ale po kilkunastu wejściach do wody po prostu się przyzwyczajasz i przestajesz to zauważać, zapominając w ogóle to, że kiedyś było lżej i zabierałeś mniej rzeczy.
Początkowo tak ,później przypomnisz sobie o tym za 10-15 lat ( niektórzy wcześniej ) .
Przypominajka będzie bolesna
Yavox napisał/a:
Tego nie widzisz często w konfiguracji rekreacyjnej, kiedy co i rusz przekładasz butlę, coś przyczepiasz, coś odczepiasz itp.
Zawsze przyczepiam i odczepiam tak samo , bez kombinacji , Ale lubię sobie poodczepiać
Początkowo tak ,później przypomnisz sobie o tym za 10-15 lat ( niektórzy wcześniej ) .
Przypominajka będzie bolesna
Zależy, jak do tego podchodzisz. Ja wiarę we własną niezniszczalność mam już dawno za sobą. To, że mam kręgosłup, czuję już dzisiaj. Kolana też o sobie dają znać, choćby po tygodniowym wyjeździe w góry (dobrze, że chociaż nie w czasie wyjazdu). Myślę, że jest duża przestrzeń pomiędzy bezrefleksyjnym targaniem niepotrzebnie ciężkich klamotów w głupi sposób a rozsądnym planowaniem logistyki wyjazdów tak, aby - mimo konieczności noszenia - jednak nanosić się jak najmniej i minimalizować obciążenia na tyle, na ile jest to możliwe.
krzysiek_x [Usunięty]
Wysłany: 08-10-2014, 10:22
Yavox napisał/a:
krzysiek_x napisał/a:
Nie uważasz, że prostota w tym wypadku była by bardziej na miejscu?
Jasne, tylko że od pewnego momentu prostota zaczyna być dziwnie tożsama z przyzwyczajeniem
Zależy od ludzi i od, jak wspomniałeś, świadomego planowania. Skleroza niczego tu nie wytłumaczy. Nie mam nic przeciwko temu, żeby obwiesić się całym dobytkiem. Każdy robi co lubi. W przypadku tamtego nurkowania uważam, że kolega zabrał stanowczo za dużo sprzętu.
Ostatnio zmieniony przez krzysiek_x 08-10-2014, 10:24, w całości zmieniany 1 raz
Zależy, jak do tego podchodzisz. Ja wiarę we własną niezniszczalność mam już dawno za sobą. To, że mam kręgosłup, czuję już dzisiaj. Kolana też o sobie dają znać, choćby po tygodniowym wyjeździe w góry
Sądzisz że gdyby nie releatywnie lekki dla kręgosłupa i kolan twin to twoje samopoczucie byłoby inne?
Jakoś tak mam czuja że na kręgosłup to wpływa bardziej codzienny tryb życia a na kolana nadwaga.
Sądzisz że gdyby nie releatywnie lekki dla kręgosłupa i kolan twin to twoje samopoczucie byłoby inne?
Byłoby dokładnie takie samo, jak jest - wpływ kilkudziesięciu założeń twina rocznie na owo samopoczucie jest IMHO pomijalnie mały, właśnie dlatego, że:
Scaner napisał/a:
na kręgosłup to wpływa bardziej codzienny tryb życia
.
Oczywiście nie znaczy to, że nie warto sobie ułatwiać. Właśnie kończę malować półki, które zrobiłem w garażu. Wysokość jednej z nich dobierałem dokładnie pod zakładanie i zdejmowanie twina, na którego przechowywanie owa półka jest przeznaczona.
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 08-10-2014, 13:44
krzysiek_x napisał/a:
Yavox napisał/a:
krzysiek_x napisał/a:
Nie uważasz, że prostota w tym wypadku była by bardziej na miejscu?
Jasne, tylko że od pewnego momentu prostota zaczyna być dziwnie tożsama z przyzwyczajeniem
Zależy od ludzi i od, jak wspomniałeś, świadomego planowania. Skleroza niczego tu nie wytłumaczy. Nie mam nic przeciwko temu, żeby obwiesić się całym dobytkiem. Każdy robi co lubi. W przypadku tamtego nurkowania uważam, że kolega zabrał stanowczo za dużo sprzętu.
Gdy zaczynałam nurkować z twinem, jeszcze wtedy robiłam dość często nurkowania powiedzmy umownie szuwarowe. Twin był nadal, może nie całkowicie obcym, ale nie do końca wygodnym elementem. Kombinowałam z robieniem zestawu SM na uprzęży home made, żeby było wygodniej i lżej. Skończyło się na 2-3 razach, bo...
twin jakoś coraz mniej ciążył, przestałam go na plecach czuć, a papranie się z przekręcaniem płyty, automatów, kombinowanie z lokalizacją latarki stało się dużo bardziej uciążliwe, niż wyciągniecie stałego zestawu.
Tak po prostu jest, ze z perspektywy osoby nie nurkującej w ogóle, lub stale w takim zestawie, wydaje się to niewygodne, zbędne, przerost formy nad treścią. Natomiast dla kogoś, kto takiej konfiguracji używa zawsze niewygoda jednak przestaje istnieć, a ubranie się w stały zestaw, jest znacznie szybsze, mniej problematyczne i nie wymaga prawie myślenia, bo zestawienie wszystkiego jest automatyczne.
Z latarką jest tak, ze jak się zacznie z taką konkretną nurkować, to ona po prostu ułatwia wiele rzeczy w nurkowaniu, poza tym, że daje lepszą widoczność i jej brak się czuje, więc znacznie łatwiej jest ją dokręcić.
Czasami, żeby zrozumieć pewne rzeczy, trzeba spojrzeć na nie z punktu widzenia innej osoby, jej nawyków, przyzwyczajeń - wtedy się okazuje, że coś, co dla nas jest niewygodne, trudne- nie jest takim dla tego drugiego.
Oczywiście jest jeszcze taka grupa ludzi, którzy zbroją się na każde nurkowanie we wszystko, bo- czują się tak bezpieczniej, bardziej fajowo, poważniej i w ogóle jakoś tak bardziej zaj...biscie Tyle, że czemu takie powody mają być gorsze od tych, które sami mamy wybierając określoną konfigurację ?
Wiek: 61 Dołączył: 24 Maj 2005 Posty: 2349 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-10-2014, 15:05
krzysiek_x napisał/a:
Każdy robi co lubi. W przypadku tamtego nurkowania uważam, że kolega zabrał stanowczo za dużo sprzętu.
A może jęczałeś mu .... chodź na nocne, no chodź i znudzony poszedl na tego nurka nie zmieniając nic w konfiguracji (bo po co?) a Ty go teraz obsmarowałeś....... nieładnie
Oczywiście nie znaczy to, że nie warto sobie ułatwiać.
Pełna zgoda, dlatego też jak tylko da się zrobić nura z jedną flaszką nuram z singlem. Dlatego też mam wygodny suchy DUI 30/30 z kryzami nad kostkami bez butów i dlatego komplet lekkich automatów z miflexami. Zamierzam też w tym obszarze się radykalizować i czaję się a właściwie podjąłem decyzję o zakupie Megalodona Pathfindera http://www.megccr.com/reb...der-rebreather/
Bo lekko i wygodnie ma być zawsze kiedy tylko się da
krzysiek_x [Usunięty]
Wysłany: 08-10-2014, 18:12
waterman napisał/a:
krzysiek_x napisał/a:
Każdy robi co lubi. W przypadku tamtego nurkowania uważam, że kolega zabrał stanowczo za dużo sprzętu.
A może jęczałeś mu .... chodź na nocne, no chodź i znudzony poszedl na tego nurka nie zmieniając nic w konfiguracji (bo po co?) a Ty go teraz obsmarowałeś....... nieładnie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko