Strona Główna FORUM-NURAS
Forum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Płukanie obiegu zamkniętego
Autor Wiadomość
anarchista
[Usunięty]

Wysłany: 12-05-2017, 06:35   Płukanie obiegu zamkniętego

Niby wszyscy wiedzą a nadal stosują zły wariant.
Więcej w Nuras-Info bieżącym strony 96 do 100.

pozdrawiam rc
 
 
Pdrac 


Stopień: FFESSM. AP TMX CCR.
Kraj:
Spain

Wiek: 43
Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 6
Skąd: Gryfów Śląski
Wysłany: 31-05-2017, 19:34   

Z całym szacunkiem ale czegoś nie kapuję. W mojej oddycharce robiąc płukanie tlenem na 6m dodaję tlen do prawego worka oddechowego ( wydech ) tlen ten przechodząc przez pochłaniacz i głowicę idzie do lewego worka oddechowego ( wdech ) następnie przez moje płuca przy wdechu i na zewnątrz przy wydechu. I tak do ppo2 = 1,6 ATA i tak wykonując płukanie tlenem sprawdzam przy okazji sprawność wszystkich trzech sond. Czy ten wariant nie jest poprawny? Czy inne rebreathery z ccr nie działają na tej samej zasadzie?
Pozdrawiam
 
 
anarchista
[Usunięty]

Wysłany: 31-05-2017, 21:36   

Pdrac napisał/a:
W mojej oddycharce robiąc płukanie tlenem na 6m dodaję tlen do prawego worka oddechowego ( wydech ) tlen ten przechodząc przez pochłaniacz i głowicę idzie do lewego worka oddechowego ( wdech ) następnie przez moje płuca przy wdechu i na zewnątrz przy wydechu. I tak do ppo2 = 1,6 ATA i tak wykonując płukanie tlenem sprawdzam przy okazji sprawność wszystkich trzech sond. Czy ten wariant nie jest poprawny? Czy inne rebreathery z ccr nie działają na tej samej zasadzie?
Zacznę od ostatniego pytania, owszem jest wiele różnych wariantów, dołączenia dawkowania tlenu. Opisałeś najbardziej korzystny, ze względu na płukanie obiegu. Słabo korzystny, przy wynurzaniu z perspektywy zużycia tlenu na straty wynikające z pozbywania się 1 objętości obiegu (po rozprężeniu do warunków powierzchniowych) na każde 10m wynurzenia. Też zależy od lokalizacji zaworu upustowego.

Lecz pomijasz słabo wentylowane objętości głowicy, czy też samego wapna sodowanego, które jest porowate. Napisałem o tym. Te objętości komplikują płukanie. Dlatego w Poseidonie jest podanie tlenu wprost na detektory, żeby lokalnie było prawie 100%.
Omawiałem wariant płukania w dekompresji, jeśli miałeś obieg wypłukany tlenem na powierzchni i dodajesz tlen na 6 m, to mamy blisko 1,6 ppO2. Lecz jak mówiłem wypłukanie z azotu na powierzchni jest trudne, dlatego detektory rzadko kiedy są skalibrowane dokładnie na 100%, zwykle to niższa wartość około 90%. My ustawiamy 100. Na 6 m mamy masowo tyle samo gazu obojętnego, lecz musimy dopełnić obieg więc Tlenu jest około 95%. Na powierzchni masz ustawione 1 jest 0,9, na 6 m masz 1,52 lub trochę mniej sprzęt pokazuje 1,6, tyle że jest mniej, lecz bezpiecznie.
Przy zanurzaniu mamy nieco inny wariant płukania z dopełnianiem, tego nie opisałem.
Wrócę do napisanego tekstu, wskazywałem to że wapno jest porowate więc dodając tlen, mamy chwilę prawie 100% w okolicy zaworu dodawczego, po przejściu przez pochłaniacz CO2 już nie jest tak dobrze.

Dodatkowo obecne CCR nie potrafią zachować stałego ppO2 przy zanurzaniu jak nastukaliśmy (napełniliśmy) obieg tlenem na 6m. Chyba że stosujemy znany w wojskowych SCR wariant gazów czystych. Stosowany w Innerspace również, lecz wycina to częściowo procedury awaryjne. Opatentowaliśmy rozwiązanie jak to zrobić w mechanicznym wariancie opatentowałem sam jak to zrobić w CCR. Wojsko się zastanawia czy utajnić.

Żeby się zanurzać dalej, musisz się pozbyć tlenu z obiegu i uzupełniać diluentem to szkolny zaawansowany wariant, do tej pory nie pojęty przez Żabierka i jego uczniów. Inni to znają.

pozdrawiam rc
 
 
Pdrac 


Stopień: FFESSM. AP TMX CCR.
Kraj:
Spain

Wiek: 43
Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 6
Skąd: Gryfów Śląski
Wysłany: 31-05-2017, 22:32   

Pominąłem wentylowanie głowicy i wapna sodowanego ponieważ to zrozumiałem. Nijak nie pasowało mi w moim wariancie stosowanie kilkukrotnego wydechu do obiegu. Zdaję sobie sprawę z tolerancji błędu zarówno podczas kalibracji jak i we wskazaniach pojedynczych sond, sama zawartość tlenu w butli nie jest 100% mnie uczono żeby w komputer wklepać 98% o2. I tak w większości wypadków groźniejszy jest błąd nurka niż tolerancji błędu sondy. Teraz kapuję trochę więcej.
 
 
anarchista
[Usunięty]

Wysłany: 01-06-2017, 06:29   

Pdrac napisał/a:
Nijak nie pasowało mi w moim wariancie stosowanie kilkukrotnego wydechu do obiegu.
To wyobraź sobie obieg, w którym masz pochłaniacz CO2 na wężu wydechowym, miech oddechowy do którego jest dostarczany tlen. Jak tu wypłukać wapno sodowane ? Bez wydechów, nie da się. To sprawdź procedurę dla tleniaków U.S.Navy.
Pdrac napisał/a:
sama zawartość tlenu w butli nie jest 100% mnie uczono żeby w komputer wklepać 98% o2.
W tleniakach mocno płukanych zmierzone poziomy to 5% nie mają głowic długich węży i prostą konstrukcję schemat opisałem wyżej.
[quote="Pdrac"Teraz kapuję trochę więcej.
[/quote]Można zrozumieć, jak ładnym pomysłem jest po prostu dmuchanie tlenem na detektory tlenu, lokalnie jest 100%, nie ma cyrku z opróżnianiem obiegu z tlenu.

pozdrawiam rc
 
 
pawlos1976 


Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Lis 2012
Posty: 492
Skąd: Szczytno
Wysłany: 01-06-2017, 07:31   

Tylko jak płuczę pętlę to ja zawsze wyrzucam gaz na zewnątrz i płuczę tak 2 razy. Jak dobrze pamiętam czytałem Twój artykuł i właśnie ta jena rzecz mi nie pasowała po co jeden wdech do pętli wrzucać skoro wtedy zmniejsza się po2 (Sorki jak się mylę przyznaję że artykuł czytałem po łebkach). Co do tlenu jest tani jak barszcz i jak stracę 10 barów na płukanie pętli z 3 litrowej butli to jest nic.
Pozdrawiam
 
 
anarchista
[Usunięty]

Wysłany: 01-06-2017, 08:02   

pawlos1976 napisał/a:
i właśnie ta jena rzecz mi nie pasowała po co jeden wdech do pętli wrzucać skoro wtedy zmniejsza się po2
Jeśli masz dostarczanie tlenu za zaworem wydechowym to fajnie. Zwykle nie jest stosowany taki wariant. Jeżeli masz dodawanie tlenu na worku wydechowym, to masz: wypłukany średnio pochłaniacz, też średnio zakamarki głowicy. Dopiero to mierzysz, tu "odwrotna pętla" nie jest korzystna. Z perspektywy zanurzania może być z perspektywy dekompresji, nie. Masz wypłukać cały obieg z wężem wydechowym włącznie. Jak ilość azotu jest niewielka, to taki wąż "niemyty", mocno niweczy płukanie.
pawlos1976 napisał/a:
Co do tlenu jest tani jak barszcz i jak stracę 10 barów na płukanie pętli z 3 litrowej butli to jest nic.
Jest tańszy niż wysoko helowe mieszaniny czy sam hel. Niektórzy puryści to podnoszą. Natomiast wykorzystanie tlenu z układu dawkowania, do uzyskania właściwie wysokiego ppO2, na małych głębokościach, jest zbyt drogie nawet jeśli chodzi o tani tlen. Po prostu to zły wariant płukania.

pozdrawiam rc
 
 
pawlos1976 


Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Lis 2012
Posty: 492
Skąd: Szczytno
Wysłany: 01-06-2017, 08:41   

Jak zbyt drogie wręcz na odwrót tlen jest tani jak barszcz i nie mam zamiaru jego żałować przy płukaniu pętli. Chodzi o dekompresję na 6 metrach
Jedno zdanie z artykułu
"Po opróżnieniu obiegu robimy wdech do płuc, dawkując nowy czynnik oddechowy, potem robimy
wydech do obiegu i ponowny wdech, powtarzamy 2-3 razy. Ma my wy mieszaną mieszaninę pośrednią w całym obiegu i naszych płucach. Dopiero taką usuwamy wydechem do maski."

Chodzi mi o tą mieszaninę pośrednią (po co)
PZDR
 
 
Pdrac 


Stopień: FFESSM. AP TMX CCR.
Kraj:
Spain

Wiek: 43
Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 6
Skąd: Gryfów Śląski
Wysłany: 01-06-2017, 08:47   

anarchista napisał/a:
Jeżeli masz dodawanie tlenu na worku wydechowym, to masz: wypłukany średnio pochłaniacz, też średnio zakamarki głowicy.

Właśnie tak mam. Nie znam lepszej metody płukania obiegu w moim rebie niż ta którą opisałem wyżej. Nie jest to kompletnie wypłukane, występują błędy pomiarowe sond - zgoda. Istnieje metoda sterylnego wypłukania takiego obiegu ?
anarchista napisał/a:
Masz wypłukać cały obieg z wężem wydechowym włącznie. Jak ilość azotu jest niewielka, to taki wąż "niemyty", mocno niweczy płukanie.[

Nasze płuca są również częścią obiegu, niweczą płukanie w większym stopniu niż wąż wydechowy ?
 
 
anarchista
[Usunięty]

Wysłany: 01-06-2017, 09:24   

Pdrac napisał/a:
Nie znam lepszej metody płukania obiegu w moim rebie niż ta którą opisałem wyżej.
Pdrac napisał/a:
Nasze płuca są również częścią obiegu, niweczą płukanie w większym stopniu niż wąż wydechowy ?
Ta o której mówię jest lepsza, bo kilka przepływów gazu lepiej płucze słabo wentylowane objętości. Też wąż wydechowy. Również płuca są opłukane.
Zapisane równania pokazują, że 2 płukania to za mało. Możecie przeliczyć bilans. W bibliografii jest pozycja z 2016r, procedurę płukania mają długą i nadal warto skorzystać z wariantu OC, opis niżej.
Pdrac napisał/a:
Nasze płuca są również częścią obiegu, niweczą płukanie w większym stopniu niż wąż wydechowy ?
Są i też o tym mówię, płuczemy całość obiegu całość łącznie z płucami. Dotyczy to dekompresji, najbardziej. Ponieważ wiadomo że jest słabo, to jest stosowana dekompresja tlenowa w obiegu otwartym. Tu jest lepiej i nawet jak się uwalniają gazy obojętne, to łatwo są usuwane i nie kumulują się w obiegu.

pozdrawiam rc

[ Dodano: 01-06-2017, 10:32 ]
pawlos1976 napisał/a:
Jak zbyt drogie wręcz na odwrót tlen jest tani jak barszcz i nie mam zamiaru jego żałować przy płukaniu pętli. Chodzi o dekompresję na 6 metrach
Jedno zdanie z artykułu
To wybierz wariant najskuteczniejszy, wywalić jak najwięcej, i wymieszać w obiegu we wszystkich objętościach dobrze i słabo wentylowanych.

Czy zgodzimy się że kilka przepływów np 3, lepiej płucze niż 2, dodatkowo bez przejścia przez wszystkie zakamarki choćby częściowo.

Weź szklankę wapna sodowanego, postaw na wadze, zalej wodą. Wylej wodę i zważ. przyrost ciężaru, to objętość słabo wentylowana, gdy rozpoczynamy pracę na powierzchni.

W poprzednim wpisie są pochrzanione cytowania.

pozdrawiam rc
 
 
pawlos1976 


Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Lis 2012
Posty: 492
Skąd: Szczytno
Wysłany: 01-06-2017, 10:05   

Chodzi tylko o to, że jak chcę całkowicie wypłukać pętlę to po co mi robić mieszaninę pośrednią od razu walę wszystko na zewnątrz.
PZDR
 
 
anarchista
[Usunięty]

Wysłany: 01-06-2017, 10:55   

pawlos1976 napisał/a:
od razu walę wszystko na zewnątrz.
Niestety jesteś w błędzie dosyć grubym. Nie możesz wywalić wszystkiego jak nie po wentylowałeś obiegu.
Spójrz na rysunek, jak sięgniesz do słabo wentylowanych objętości ?

Przelicz 4 płukania w Twoim wariancie i 4 z wymieszaniem.
Interesuje nas wynik w pętli, po dłuższym czasie. Wystarczy "wąż nie myty" i masz gorszy wynik.

pozdrawiam rc
 
 
pawlos1976 


Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Lis 2012
Posty: 492
Skąd: Szczytno
Wysłany: 01-06-2017, 19:26   

anarchista napisał/a:
pawlos1976 napisał/a:
od razu walę wszystko na zewnątrz.
Niestety jesteś w błędzie dosyć grubym. Nie możesz wywalić wszystkiego jak nie po wentylowałeś obiegu.
Spójrz na rysunek, jak sięgniesz do słabo wentylowanych objętości ?

Przelicz 4 płukania w Twoim wariancie i 4 z wymieszaniem.
Interesuje nas wynik w pętli, po dłuższym czasie. Wystarczy "wąż nie myty" i masz gorszy wynik.

pozdrawiam rc


Witam masz rację teraz kumam dzieki.
PZDR
 
 
Pdrac 


Stopień: FFESSM. AP TMX CCR.
Kraj:
Spain

Wiek: 43
Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 6
Skąd: Gryfów Śląski
Wysłany: 01-06-2017, 22:21   

Wąż nie myty i po ptokach 😂
Teraz ja również kumam Anarchista pisze o automatach oddechowych typu Crabe ze stałym dawkowaniem tlenu. Ja mam na plecach CCR AP Inspiration Vision a i Pawlos1976 wniskując z wypowiedzi nurkuje z podobną konstrukcją. Czyli przysłowiowe " ja o niebie - ty o chlebie"
Oczywiście część twierdzeń ma zastosowanie w naszych maszynach ( zakamarki głowicy i porowatość wapna no i niefortunny wąż 😜) niemniej jednak nie są to mankamenty zagrażające życiu nurka z reguły to nurek jest najsłabszym ogniwem obiegu. Najważniejsze wiedzieć co się robi, myśleć i nie wpadać w rutynę.
Pozdrawiam i dobrej nocy życzę.
 
 
anarchista
[Usunięty]

Wysłany: 02-06-2017, 06:45   

Pdrac napisał/a:
Czyli przysłowiowe " ja o niebie - ty o chlebie"
Poprawna sytuacja ja mówię o niebie, tobie wystarcza szara codzienność.
Pdrac napisał/a:
Teraz ja również kumam Anarchista pisze o automatach oddechowych typu Crabe ze stałym dawkowaniem tlenu.
CRABE nie ma stałego dawkowania tlenu, jako główne źródło tlenu. To tak na początek. Automat oddechowy to np Apeks. Aparat oddechowy o biegu półzamkniętym i zamkniętym to np. AMPHORA, ta na większych głębokościach ma dawkowanie CMF ale mieszaniny. Jest tlenowy Draeger z dawkowaniem tlenu, dodatkowo wiem kto ten unikat posiada.
Pdrac napisał/a:
Ja mam na plecach CCR AP Inspiration Vision a i Pawlos1976 wniskując z wypowiedzi nurkuje z podobną konstrukcją.
Jak przeczytał to zrozumiał, może doznasz tego stanu.
Pdrac napisał/a:
Oczywiście część twierdzeń ma zastosowanie w naszych maszynach ( zakamarki głowicy i porowatość wapna no i niefortunny wąż 😜) niemniej jednak nie są to mankamenty zagrażające życiu nurka z reguły to nurek jest najsłabszym ogniwem obiegu. Najważniejsze wiedzieć co się robi, myśleć i nie wpadać w rutynę.
Niedawno porozmawiałem z Martinem Parkerem, wiedziałem że boi się gazów czystych jak "jasna cholera". On mnie przekonywał że system alarmuje. Mówiłem jasno i wprost można zapewnić stałe ppO2. Nawet posiadać procedury awaryjne jak całkowicie padnie elektronika. Jego strach zwyciężył i brak sukcesora, nie ma komu przekazać biznesu.

Tematu nie znasz, jesteś nafaszerowany kursowymi frazesami, może kiedyś zaczniesz rozumieć, oby to nastąpiło jak najszybciej.

pozdrawiam rc
 
 
Pdrac 


Stopień: FFESSM. AP TMX CCR.
Kraj:
Spain

Wiek: 43
Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 6
Skąd: Gryfów Śląski
Wysłany: 02-06-2017, 08:15   

Już zrozumiałem, ja o ccr a Ty o obiegu półzamkniętym.
Pozdrawiam
 
 
anarchista
[Usunięty]

Wysłany: 02-06-2017, 09:20   

Pdrac napisał/a:
Już zrozumiałem, ja o ccr a Ty o obiegu półzamkniętym.
Niestety nie, akurat półzamknięte łatwiej "opłukać".
CCR najtrudniej, są źle zaprojektowane, ze względu na takie kryterium. Największe słabo wentylowane objętości.

Chcesz robić żarty, musisz znać temat doskonale, inaczej przewrócisz się na sznurówkach, własnych. Co już pokazałeś.

pozdrawiam rc
 
 
Pdrac 


Stopień: FFESSM. AP TMX CCR.
Kraj:
Spain

Wiek: 43
Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 6
Skąd: Gryfów Śląski
Wysłany: 02-06-2017, 13:50   

U mnie już się lato zaczęło więc chodzę w klapkach. ( znowu żart, tak już mam) Trochę luzu, piszemy na fórum a nie referat na temat płukania obiegów zamkniętych. Temat znam na tyle aby nurkować bezpiecznie z ccr. Czy można lepiej? Pewnie że tak. Dlatego czytałem Twój artykuł.
Pozdrawiam
 
 
anarchista
[Usunięty]

Wysłany: 02-06-2017, 21:07   

Pdrac napisał/a:
Trochę luzu, piszemy na fórum a nie referat na temat płukania obiegów zamkniętych.
Naprawdę się ludzie dziwią, że tak spokojnie rozmawiam.

pozdrawiam rc

[ Dodano: 02-06-2017, 22:09 ]
Pdrac napisał/a:
Dlatego czytałem Twój artykuł.
Przeczytaj następny, jakie 1 stopnie nie są najlepsze do CCR. Powinien być w przyszłym tygodniu.

pozdrawiam rc

[ Dodano: 10-06-2017, 07:45 ]
http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=43117

pozdrawiam rc

[ Dodano: 19-06-2017, 10:53 ]
Temat dotyczy procedur, które umożliwiają pełniejsze wykorzystanie możliwości obiegów zamkniętych nurkowych i nie tylko. W obiegu otwartym zmiana czynnika oddechowego jest prosta, Zmieniamy automat oddechowy, czasem w profesjonalnych systemach zmieniamy pozycję przełącznika gazów. Nawet w tej prostej czynności możemy coś poprawić. Wygodniej po zmianie automatu oddechowego zrobić głęboki wydech usuwając możliwie starannie z płuc poprzedni i wolno spokojne nabrać nowy wdech. Dzięki zastosowaniu tak prostego zabiegu, w całych płucach zmieniliśmy mieszaninę oddechową, procedurę warto powtórzyć. Medycy dzielą płuca na kilka stref, pod względem wymiany powietrza i pod względem ukrwienia, strefy nie pokrywają się zazwyczaj. Przeprowadzając płukanie płuc, pewnie ustalamy korzystne warunki dla wymiany gazowej, szczególnie ważne w dekompresji, po wymianach gazów.
Podstawową metodą przy nurkowaniu na obiegach zamkniętych jest ich płukanie, na początku nurkowania i w trakcie. Klasyczna metoda to nabrać to co jest w obiegu do płuc i zrobić wydech nosem do maski, do opróżnienia obiegu i płuc głębokim wydechem. Potem napełnić obieg mieszaniną i ponowić usuwanie. Proste szeroko stosowane. Lecz niezbyt dobre, jest mało konstrukcji w których to dobra procedura (IS-MIX i DCSC) i wiele w których to słaba metoda usunięcia poprzedniego czynnika oddechowego.
Jakie znamy obiegi zamknięte,

Rys 1. obieg wahadłowy,


Rys 2. z jednym workiem oddechowym lub miechem,

Rys 3. z dwoma workami oddechowymi,

możliwe są też inne układy, lecz te wystarczają do zrozumienia problemów. W obiegu zamkniętym posiadamy dwa typy objętości sztywne i elastyczne. Sztywne to: pochłaniacze CO2, głowice, ustniki, oddzielacze wody, czy w pewnym zakresie węże oddechowe. Elastyczne to worek lub worki oddechowe czy miechy oddechowe. Zmieniają swoją objętość przy oddychaniu i przy zmianach głębokości. Powróćmy do zastanowienia się czy typowa procedura płukania jest zawsze efektywna. Obieg wahadłowy to zwykle pochłaniacz połączony z ustnikiem i z przeciwnej strony z workiem oddechowym. Ten typ obiegu zwykle wykorzystuje tlen czasem masy tlenotwórcze. Spoglądając na rysunek mamy pokazane dwa miejsca dostarczenia tlenu do worka oddechowego zwykle nie stosowane ze względów konstrukcyjnych i do pochłaniacza. prosto konstrukcyjnie. Jak się sprawuje nasza podstawowa metoda płukania. Niezbyt dobrze nie płuczemy pochłaniacza. Czy istnieje metoda działająca dobrze dla większości konstrukcji. Jest nazwijmy ją polskie płukanie. Czyli po opróżnieniu obiegu robimy wdech do płuc dawkując nowy czynnik oddechowy, potem robimy wydech do obiegu i ponowny wdech, powtarzamy 2-3 razy. Mamy wymieszana mieszaninę pośrednią w całym obiegu i naszych płucach. Dopiero taką usuwamy wydechem do maski. Taką rozbudowaną procedurę powtarzamy i mamy szanse w obiegu tlenowym uzyskania do 4% azotu w obiegu, w CCR ze względu na większe sztywne objętości w tym też te słabo wentylowane trudno osiągnąć tak niską wartość, lecz 10 % staje się osiągalne. Na 6 m w dekompresji tlenowej będzie to pp o2 = 1,44 czyli lepiej niż stosując set point 0,7. Wracając do płukania obiegów, obieg z jednym workiem oddechowym, może posiadać dwa kierunki przepływu czynnika oddechowego. Typowy wydech do pochłaniacza CO2 potem worek oddechowy i wąż do ustnika, drugi wydechowy wąż do pochłaniacza. Typowa procedura płukania dla dostarczania czynnika oddechowego do worka lub węza wdechowego słabo płucze wąż wydechowy i pochłaniacz. Polska procedura radzi sobie dobrze, są płukane wszystkie objętości, nie zależnie od miejsca doprowadzenia czynnika oddechowego. Obieg z dwoma workami oddechowymi, ponownie zależnie od miejsca doprowadzania czynnika oddechowego mamy mało korzystny wariant i bardziej korzystny. Polskie płukanie radzi sobie nadal dobrze. Niestety problemów jest więcej w CCR. O ile obiegi tlenowe mają praktycznie 2 rodzaje objętości sztywna i elastyczna dobrze wentylowana. W CCR dochodzi jeszcze jedna, sztywna słabo wentylowana, to nasza głowica z detektorami tlenu i elektrozaworem lub elektrozaworami.

Rys 4. Obieg z wyróżnioną objętością słabo wentylowaną

Nie ma dobrego przepłukania w płukaniu standardowym, polskie płukanie poprawia sytuację. Kilka wdechów i wydechów trochę poprawia przepłukanie tych objętości. Przekonaliśmy się że samo płukanie jest trochę skomplikowane, dorzućmy jeszcze trochę problemów. Wapno sodowane jest porowate, rozwija takie ukształtowanie powierzchnię wymiany gazowej i umożliwia usuwanie CO2. Niestety podczas wiązania CO2 powstaje woda i wapno pozostaje wilgotne, co zmniejsza rozwinięcie powierzchni. Gdyby nam się wydawało że w pochłaniaczu mamy coś co szczelnie wypełnia objętość, to jest w dużym błędzie. Możemy określić jaka to wartość, posługując się zużytym wapnem sodowanym. Do naczynia o znanej objętości wsypujemy wapno i wytrząsamy tak samo jak w pochłaniaczu uzupełniając. Następnie wlewamy wodę do objętości zajmowanej przez wapno, część wody wypełni wapno dlatego mierzymy objętość przy napełnianiu, po napełnieniu odczekujemy i mierzymy objętość wody, którą można wylać, będzie to inna objętość niż nalana do naczynia. Dzięki takiemu eksperymentowi dowiadujemy się jaka jest objętość miedzy granulatem, to ta objętość którą mogliśmy wylać, jaka objętość się wchłonęła to różnica w objętościach wody. Podczas pracy wapno jest mokre co blokuje mikroporowatość.


Fot 1. Przykładowe rodzaje wapna sodowanego: Ukraińskie podobne do produkowanego kiedyś w Polsce, Molecular drobne i grube. Zdjęcie na podkładzie milimetrowym.

Chwilę zastanówmy się jak zmienia się skład mieszaniny oddechowej w obiegu przy jednokrotnym i wielokrotnym płukaniu. Objętości podzieliliśmy na sztywną Vs w skład wchodzą objętości obiegu i pojemność zalegająca płuc nurka. Objętość elastyczną Ve , tu obijętosc obiegu powinna być nieco większa niż pojemność płuc, żeby można było oddychać wygodnie, w całych granicach naszych możliwości. Dodatkowo objętość sztywną słabo wentylowaną Vss. Zawartość procentowa gazu obojętnego oznaczmy a. Początkowo obieg mamy z mieszaniną a po odessaniu zajmuje mieszanina tylko objętości sztywne, do objętości elastycznej dostarczamy tlen, jeśli jesteśmy na przystanku 6 czy 3 m. Możemy napełnić tylko objętość płuc.
Więc pozostała nam ilość gazu obojętnego równa

a*Vs/Vs+Ve

Po wymieszaniu kilkoma oddechami, ponowienie płukania wprowadza kolejny ułamek Vs/Vs+Ve . Wiec po n krokach płukania otrzymamy
a*(Vs/(Vs+Ve))^n

Widzimy że korzystna jest dla nas mała objętość sztywna dla układu obieg zamknięty- nurek. Niestety jest to duża objętość, możemy poprawić wartość ułamka stosując duże napełnienie objętości Ve. Również zwiększając krotność płukania rośnie n to wartość (Vs/(Vs+Ve))^n maleje. Tu pojawia się kłopot wnoszony przez objętości słabo wentylowane które jak już wypłukaliśmy obieg uwalniają trochę gazu obojętnego z swoich zasobów. a*Vss/(Vs+Ve). Co niweczy nasze efekty płukania. Również odsycanie nurka uwalnia gaz obojętny do obiegu, ze wszystkich przedziałów tkankowych, nie tylko tych kontrolujących dekompresję. To ponownie zmienia nam ciśnienie cząstkowe tlenu w obiegu. Dlatego wojsko stosuje dekompresję tlenową w obiegu otwartym, dla nurków w trakcie dekompresji w obiegach zamkniętych, gdy stosujemy dekompresję mokrą. Dlatego żeby maksymalnie efektywnie usuwać gazy obojętne uwalniane z ciała nurka.

Płukanie na przystanku tlenem, może odbywać się z układu dawkowania tlenu w CCR może być prowadzone jako płukanie z użyciem zaworu dodawczego tlenu. Które jest lepsze ? Płukanie klasyczne usuwa część objętości gazu dodaje tlen i miesza. Wykorzystanie układu dawkującego pracuje na innej zasadzie, jest otwarty elektrozawór, który w czasie około minuty może podać objętość tlenu (warunki powierzchniowe) równą objętości obiegu. Nadmiar jest usuwany zaworem nadmiarowym, widzimy duże różnice. Z obiegu mocno wypełnionego usuwamy wymieszany ze świeżym tlenem czynnik oddechowy, dodatkowo wentylujemy duża objętość. Nie jest to efektywna metoda na małych głębokościach. Jest stosowana w szkołach które zabraniają płukania obiegu. W drugiej dopuszczającej płukania i zmiany czynnika oddechowego, mamy większą komplikację sprzętu i większe możliwości wymiany czynnika oddechowego, czy wykonania czystszej dekompresji tlenowej, z mniejszą ilością gazu obojętnego. Dodatkowo osiągamy podobny poziom ilości gazu obojętnego, zużywając mniej tlenu.

Bardzo przepraszam że zastosowałem polskie słownictwo dotyczące tematu, zapoznawałem się z tematyką obiegów zamkniętych w końcu latach 70, dodatkowo pisząc opisy patentowe, muszę się posługiwać polskim słownictwem tematu. Mam nadzieję że czytelnicy przetłumaczą sobie w locie na: scrabery, calterlungi, rebrizery, scrabery czy wtryskiwacze.

Bibliografia:
1. Aparaty Nurkowe z Regeneracją Czynnika Oddechowego, Ryszard Kłos 2000r.
2. System Trymiksowej Dekompresji dla Aparatu Nurkowego typu CRABE, Ryszard Kłos 2016r.
3. Medycyna Nurkowa, Jarosław Krzyżak 2006r.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed