Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Płetwy, maska i fajka
Autor Wiadomość
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 05-08-2009, 13:45   

rush napisał/a:
Większość nurków nie używa fajek bo są zwyczajnie niewygodne i niezbyt praktyczne - z wyjątkiem konieczności płynięcia po powierzchni na dłuższych odcinkach przy dużej fali.

Fajka przedłuża tzw. martwą strefę(odcinek w którym nie zachodzi wymiana powietrza wdechowego z wydechowym), więc powoduje szybsze zmęczenie, zakwaszenie mięśni, duszność. Jak na razie, nie spotkałem się z falą, przy której potrzebowałbym fajki(co ciekawe, osoby z którymi nurkuję, również. A nurkują prawie wyłącznie w morzu i to codziennie). Jak już muszę płynąć po powierzchni, płynę na plecach. Dodatkowo fajka jest znakomitym punktem zaczepów(głównie ręką, ale mogą być i inne) i dość łatwo można stracić maskę(np. urywając silikonowy pasek. Jako nie-DIR-owiec, zapewne masz taki i raczej nie masz przy sobie zapasowej). Używając konfiguracji z długim wężem na automacie podstawowym, rurka przy masce jest elementem niedopuszczalnym.
rush napisał/a:
Jadnocześnie nie demonizowałbym tych zwiększonych oporów przy fajce - idę o zakład że twin i suchy dają w sumie dużo większy wzrost oporów (w porównaiu do pianki i pojedynczej butli), o stage'ach nie wspominając - zdaje się że także z tego (między innymi) powodu w konfiguracji technicznej są potrzebne płetwy o dużej sile ciągu.

Twin i stage dają wystarczające opory. Po co mam sobie dokładać dodatkowe. A pomysłów na to jest całkiem sporo. Poczynając od rurki, wiszących elementów sprzętu(konsola się kłania) po szpanersko splecione, ale opuszczone w dół ręce :D
Wracając do samej fajki. Zróbcie sobie z kolegami wyścigi o np. piwko. Warunkiem jest posiadanie przy sobie fajki: dowolnie umieszczonej, ale mieć musisz. Potem daj znać kiedy i jakie opory generowała :)
 
 
rush 

Stopień: DEEP
Kraj:
Poland

Dołączył: 28 Maj 2009
Posty: 169
Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-08-2009, 16:11   

Oczywiście jestem w temacie dosyć zielony i opieram się głównie na doświadczeniach mądrzejszych ode mnie, jak np. tu i tu.
Natomiast ta jedna sytuacja, o której wspomniałem, że fajka by się przydała wyglądała tak, iż płynąłem na plecach (zresztą jak zwykle to robię na powierzchni), natomiast z powodu wiatru występowała dosyć krótka fala, która okresowo zalewała mi głowę (szczególnie przy obracaniu się na brzuch w celu sprawdzenia kierunku). Sytuacja byłą lajtowa i brak fajki był jedynie niewygodą ale jestem w stanie wyobrazić okoliczności, w których fajka mogłaby być bardzo przydatna, szczególnie po lekturze tych wątków:
http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=3833 oraz http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=11849

Jednocześnie nie wyobrażam sobie aby w "normalnych" warunkach (tj. innych niż wyścig po piwo, czy inną nagrodę) martwa strefa w fajce miała przy oddychaniu spowodować "szybsze zmęczenie, zakwaszenie mięśni, duszność" - to jakieś SF (szczególnie że fajka najprostsza, bez żadnych karbowań, udziwnień itd.)

Tak, masz racją jako "niedirowiec" mam maskę na pasku i nie mam zapasowej, ale nie nurkuję w taki sposób abym, w razie problemów, nie mógł się w każdej chwili wynurzyć na powierzchnię (z zachowaniem odpowiedniej prędkości), ponieważ nurkuję "bezdekompresyjnie" (celowo w cudzysłowiu bo przecież nie ma bezdekompresyjnych nurkowań - uprzedzam kolejny wywód), jednocześnie nie nurkuję w zamkniętych przestrzeniach, więc długi wąż mi nie potrzebny bo nie będę się musiał z partnerem na octo za mną przeciskać przez żadne wąskie przejścia/korytarze (zdaje się że to byłą oryginalnie główna motywacja takiej konfiguracji).
Podsumowując fajka o nic nie zaczepi, szczególnie że umieszczę ją w kieszeni jacketu :pa:
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 05-08-2009, 16:45   

rush napisał/a:
ale nie nurkuję w taki sposób abym, w razie problemów, nie mógł się w każdej chwili wynurzyć na powierzchnię (z zachowaniem odpowiedniej prędkości)

Jak, bez maski, ocenisz prawidłową prędkość, czy odczytasz manometr? Próbowałeś kiedyś?
rush napisał/a:
jednocześnie nie nurkuję w zamkniętych przestrzeniach, więc długi wąż mi nie potrzebny bo nie będę się musiał z partnerem na octo za mną przeciskać przez żadne wąskie przejścia/korytarze (zdaje się że to byłą oryginalnie główna motywacja takiej konfiguracji).

Oryginalna motywacja odeszła w niepamięć. Jakakolwiek ewolucja na długim wężu jest dużo bezpieczniejsza i wygodniejsza niż ta sama na krótkim. Takie są fakty. Ale chodzenie z gwoździem w bucie, "bo tak było zawsze", jast też całkiem uzasadnione.
rush napisał/a:
Podsumowując fajka o nic nie zaczepi, szczególnie że umieszczę ją w kieszeni jacketu

Czyli w miejscu o utrudnionym dostępie :P
rush napisał/a:
Jednocześnie nie wyobrażam sobie aby w "normalnych" warunkach (tj. innych niż wyścig po piwo, czy inną nagrodę) martwa strefa w fajce miała przy oddychaniu spowodować "szybsze zmęczenie, zakwaszenie mięśni, duszność" - to jakieś SF

Nie s-f. Przedłużenie martwej strefy spłyca oddech, z wszystkimi konsekwencjami. Gdyby fajka stanowiła o przeżyciu w trudnych warunkach, byłaby na podstawowym wyposażeniu w żeglarstwie i wszelakich pokrewnych dyscyplinach z surfingiem na czele. Przypomnę: to sport uprawiany na sporych, załamujących się falach, ekstremalnie w najcięższych możliwych warunkach. Tak, że pomysł z fajką może być dla nich przełomowy. Do cytowanej stronki "Martina", polecam np: "Żeglowanie w warunkach sztormowych". Niestety, jest to książka, ale sporo o przetrwaniu w sztormie i zimnej wodzie.
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 05-08-2009, 17:07   

jacekplacek napisał/a:
Jak, bez maski, ocenisz prawidłową prędkość, czy odczytasz manometr? Próbowałeś kiedyś?


Da się. Trudno, ale da się.
 
 
rush 

Stopień: DEEP
Kraj:
Poland

Dołączył: 28 Maj 2009
Posty: 169
Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-08-2009, 17:39   

jacekplacek napisał/a:

Jak, bez maski, ocenisz prawidłową prędkość, czy odczytasz manometr? Próbowałeś kiedyś?

Nie nie próbowałem czytać manometru, ale przy ćwiczeniu "zdjęcie, nałożenie i oczyszczenie maski" na OWD otworzyłem oczy i wiem że widać wystarczająco dużo - tj. czy bomble wydychanego powietrza idą w górę czy w dół, czyli da się wynurzyć w miarę bezpiecznie nawet gdyby buddy zawiódł. A przyrządy nie potrzebne bo chodzi tylko o wynurzenie na powierzchnię a więc o te maks 2,5 min (zakładając 40m jako maksymalną głębokość i nie więcej niż 18m/min przy wynurzeniu). Poza tym nie trzymam maski na głowie jak "dirowcy" więc mała szansa abym ją przypadkiem stracił także przed nurem - bo mi octo przy szyji nie koliduje :bee;
jacekplacek napisał/a:
Oryginalna motywacja odeszła w niepamięć.

A szkoda bo znajomość przyczyn pozwala na podejmowanie decyzji świadmomie zamiast ślepego podążania za modą/guru itd.
jacekplacek napisał/a:

Jakakolwiek ewolucja na długim wężu jest dużo bezpieczniejsza i wygodniejsza niż ta sama na krótkim. Takie są fakty.

Zgadzam się, aczkolwiek przy rekreacyjnym nurkowaniu konfiguracja z krótkimi wężami wystarcza. No i można się zastanawiać czy przypadkiem ryzyko złapania jakiegoś syfu ze śliny partnura nie jest dużo większe podczas ćwiczeń niż ryzyko wystapenia problemu z podaniem "tradycyjnego" octo w połączeniu z prawdopodobieństwem realnej sytuacji zagrożenia - zastrzegam że ja obrzydliwy nie jestem a i na żółtaczkę się szczepiłem, ale słyszałem taki tekst jako "argument", dlaczego niektóre organizacje preferują "tradycyjną" konfigurację.

jacekplacek napisał/a:

Ale chodzenie z gwoździem w bucie, "bo tak było zawsze", jast też całkiem uzasadnione.

Ach te porównania, a "od zawsze" to było oddychanie partnerskie bo octo nie było wcale. Równie dobrze pływanie z twinem, konfiguracją na długim wężu, jetami itd. w akwenie o głębokości do 12m na półgodzinnego nura można porównać do nakładania najnowżych "najków" do niedzielnego spaceru w parku, tylko dlatego że Terry Henry je zachwala :ping:

jacekplacek napisał/a:
Czyli w miejscu o utrudnionym dostępie :P

Akurat fajka nie musi być w miejscu do łatwego i szybkiego dobycia

jacekplacek napisał/a:
Gdyby fajka stanowiła o przeżyciu w trudnych warunkach, byłaby na podstawowym wyposażeniu w żeglarstwie i wszelakich pokrewnych dyscyplinach z surfingiem na czele

I gdzie by ją ten żeglarz miał trzymać ? na sznurku przy szyji ? A widziałeś doświadczonego żeglarza w kapoku ? Przecież po Bałtyku to żeglarze powinni non stop chodzić w zestawach samoratunkowych - bo przecież w każdej chwili może ich do wody zwiać :co:

jacekplacek napisał/a:

polecam np: "Żeglowanie w warunkach sztormowych". Niestety, jest to książka, ale sporo o przetrwaniu w sztormie i zimnej wodzie.

khm, khm, dzięki za namiar na potencjalnie ciekawą książkę, ale przypominam że mówimy o nurkowaniu gdzie dekompresja nie trwa 6h i warunki atmosferyczne nie powinny się w czasie tej godzinki na rekreacyjnego nurka zmienić. A gdyby doszło do sytuacji jak w podanych przeze mnie tamatach to fajka zdecydowanie może się przydać (co nie znaczy że należy non stop przez x godzin przez nią oddychać).
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 05-08-2009, 18:29   

rush napisał/a:
Nie nie próbowałem czytać manometru, ale przy ćwiczeniu "zdjęcie, nałożenie i oczyszczenie maski" na OWD otworzyłem oczy i wiem że widać wystarczająco dużo - tj. czy bomble wydychanego powietrza idą w górę czy w dół, czyli da się wynurzyć w miarę bezpiecznie nawet gdyby buddy zawiódł. A przyrządy nie potrzebne bo chodzi tylko o wynurzenie na powierzchnię a więc o te maks 2,5 min (zakładając 40m jako maksymalną głębokość i nie więcej niż 18m/min przy wynurzeniu)

Awaryjne wynurzenie z prędkością 18m/min? Z powodu utraty maski? Z pominięciem safety stop? Zobacz, jak bzdurne założenia już robisz. A co będzie w prawdziwej sytuacji? Raz zdjęta maska i upewnienie się, że coś tam widzę, wyraźnie nastroiło Cię optymistycznie. Wspominałem, że czasem trzeba jeszcze bojkę strzelić, coby na powierzchni być widocznym?
rush napisał/a:
Zgadzam się, aczkolwiek przy rekreacyjnym nurkowaniu konfiguracja z krótkimi wężami wystarcza.

Nie mówimy o nurkowaniu zawodowym. Podanie gazu partnerowi i wynurzenie z zachowaniem prędkości, deepstopów i pełnej dekompresji jest normą. Tak samo, jak wciskanie kursantom głodnych kawałków o różnicy między nurkowaniami rec a nurkowaniami rec. Uzasadnień niedouczania jest setki a powodów kilka. Znam je doskonale. Mnie np. uczono strzelać bojkę z wpiętego w D-ring kołowrotka. Bo w nurkowaniu rekreacyjnym to wystarcza... Takich bzdur można wymieniać dość długo.
rush napisał/a:
I gdzie by ją ten żeglarz miał trzymać ? na sznurku przy szyji ?

Gdyby miała decydować o bezpieczeństwie? W kieszeni sztormiaka?
rush napisał/a:
A widziałeś doświadczonego żeglarza w kapoku ? Przecież po Bałtyku to żeglarze powinni non stop chodzić w zestawach samoratunkowych - bo przecież w każdej chwili może ich do wody zwiać

Szelki bezpieczeństwa z dwoma karabinkami: jeden(na zmianę) zawsze wpięty w olinowanie stałe.
rush napisał/a:
ale przypominam że mówimy o nurkowaniu gdzie dekompresja nie trwa 6h i warunki atmosferyczne nie powinny się w czasie tej godzinki na rekreacyjnego nurka zmienić.

Przytoczyłeś cytaty, świadczące o czymś dokładnie innym: warunki mogą się zmienić bardzo szybko. Nie ważne. Nurkuj w czym chcesz i jak chcesz. Jak o mnie chodzi, możesz sobie wyskoczyć nawet 50m/min z przyklaskiem, przytupem i cygarem w dłoni. Na pewno nie odmówię pomocy :)
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 05-08-2009, 18:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
rossik07 

Stopień: P1
Kraj:
Poland

Wiek: 33
Dołączył: 19 Lip 2009
Posty: 36
Skąd: Okolice Kalisza
Wysłany: 05-08-2009, 18:40   

noo dobrra wystarczy. Poczekam za kursem i sie spytam jakie płetwy kupic:) Wszystkim dziekuje za rady co do maski skorzystam z waszych inf.
 
 
 
tom_wie 



Stopień: P2
Kraj:
Peru

Wiek: 42
Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 395
Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 05-08-2009, 18:47   

rush napisał/a:
Poza tym nie trzymam maski na głowie jak "dirowcy" więc mała szansa abym ją przypadkiem stracił także przed nurem


:aaa: :beer3:
Tak się właśnie ostatnio zastanawiałem czemu służy takie zakładanie maski tył na przód przed nurem
 
 
grzegorz 



Stopień: instruktor IANTD
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 22 Sty 2002
Posty: 1294
Skąd: Poznań
Wysłany: 05-08-2009, 21:18   

jak to czym?manifestecja przynależnosci do grupy,zajebistej,lepszej,bezpieczniejszej,etc.
 
 
PanHavranek 


Stopień: umiarkowany
Kraj:
Virgin Islands

Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 158
Skąd: Quedine
Wysłany: 05-08-2009, 21:34   

Rozwiązanie może być niestety bardziej prozaiczne - neoprenowy pasek maski ,
który dość niewygodnym czyni zsuwanie maski na szyję. ;-)
 
 
 
rush 

Stopień: DEEP
Kraj:
Poland

Dołączył: 28 Maj 2009
Posty: 169
Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-08-2009, 22:43   

jacekplacek napisał/a:

Podanie gazu partnerowi i wynurzenie z zachowaniem prędkości, deepstopów i pełnej dekompresji jest normą.

Jacekplacek, weż parę spokojnych wdechów i jeszcze raz przeczytaj dyskusję (od tytułu działu począwszy), ja piszę że w przypadku nurkowania rekreacyjnego z dala od limitów bezdekompresyjnych (gdzie nawet safety-stop jest jedynie zalecany a nie wymagany) i z niedużych głębokości (to 40tka to ekstremalny przykład) w przypadku utraty maski wystarczy się zwyczajnie wynurzyć (najlepiej z pomocą partnera, ale jakby co da się i bez) a ty tu o depstopach, pełnej dekompresji .... :rozpacz:
Jak dojdę (i jeżeli) do takich nurkowań gdzie nie będę się mógł w dowolnym momencie wynurzyć to oczywiście zmienię konfigurację, a na razie jestem POCZĄTKUJĄCYM NURKIEM :!!:

jacekplacek napisał/a:

Mnie np. uczono strzelać bojkę z wpiętego w D-ring kołowrotka. Bo w nurkowaniu rekreacyjnym to wystarcza... Takich bzdur można wymieniać dość długo.

Wyrazy współczucia, ja się z taką "nauką" nie spotkałem tylko zdaje się, że teraz popadasz w skrajność po przeciwnej stronie.
 
 
hubert68 



Stopień: ważny ciągły progres
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 3897
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 05-08-2009, 23:28   

rush napisał/a:
Jak dojdę (i jeżeli) do takich nurkowań gdzie nie będę się mógł w dowolnym momencie wynurzyć

Wiesz, znowu mnie wyzwą od Jehowy ale powiem:
Co to jest nurkowanie bezdekompresyjne? Jest to nurkowanie:
1. Gdy nurek CAŁY CZAS się ZANURZA,
2. Gdy nurek osiąga określoną głębokość i pozostaje na niej NA ZAWSZE.
Każde wynurzenie to dekompresja. I czy bezpieczniej dla Ciebie będzie stsować procedury dla wynurzania się z głębokości rekreacyjnych (safty stop, minimum deco) czy nie to zależy tylko od Ciebie. Ja odkąd zacząłem nurkować prawie wyłącznie na EAN 32 i stosować minimum deco, przestałem być po nurkowaniach zmęczny, senny etc. To zmęczenie to był właśnie subkliniczny DCS.
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 05-08-2009, 23:35   

rush napisał/a:
Wyrazy współczucia, ja się z taką "nauką" nie spotkałem tylko zdaje się, że teraz popadasz w skrajność po przeciwnej stronie.

Nie. Po prostu mam porównanie. W dobrych kursach też uczestniczyłem, gdzie:
rush napisał/a:
ja piszę że w przypadku nurkowania rekreacyjnego z dala od limitów bezdekompresyjnych (gdzie nawet safety-stop jest jedynie zalecany a nie wymagany) i z niedużych głębokości (to 40tka to ekstremalny przykład) w przypadku utraty maski wystarczy się zwyczajnie wynurzyć (najlepiej z pomocą partnera, ale jakby co da się i bez) a ty tu o depstopach, pełnej dekompresji ....

takie coś nie przejdzie na poziomie OWD. Po prostu, od podstaw uczą tak jak ma być a nie wymyślają jakieś szczególne przypadki na własny użytek. Tym się różni kurs OWD na klęczkach, od kursu nurkowania.
 
 
styx 



Stopień: IANTD NTx Instructor
Kraj:
USSR

Wiek: 49
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 1731
Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-08-2009, 09:25   

hubert68 napisał/a:
Ja odkąd zacząłem nurkować prawie wyłącznie na EAN 32 i stosować minimum deco, przestałem być po nurkowaniach zmęczny, senny etc. To zmęczenie to był właśnie subkliniczny DCS.


Wierzaj mi że można podobnie się czuć jadąc na powietrzu i robiąc inne rzeczy niż minumum deco. Tu nie ma jedynie słusznej metody na szczęście.


Rush, jak widzisz, albo odrazu zrobisz wszystkie kursy aż do tmx włącznie albo zginiesz marnie ;)
 
 
hubert68 



Stopień: ważny ciągły progres
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 3897
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 06-08-2009, 09:37   

styx napisał/a:
Wierzaj mi że można podobnie się czuć jadąc na powietrzu i robiąc inne rzeczy niż minumum deco. Tu nie ma jedynie słusznej metody na szczęście.

Napewno jest wiele metod, by zmniejszyć ryzyko subklinicznego DCS. Ja stosuje taką, napewno są i inne. Można też nie stosować żadnej i narażać się na objawy. W końcu są to objawy subkliniczne, więc można. Sam tak robiłem. (Jakbyś zobaczył np. moje profile z nurkowań "ćwiczeniowych" na kursie P2, to pełznąc tym profilem wąż boa by sobie kręgosłup złamał :-D ) Można. Tylko po co?
 
 
rush 

Stopień: DEEP
Kraj:
Poland

Dołączył: 28 Maj 2009
Posty: 169
Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-08-2009, 09:50   

hubert68, czytaj proszę uważnie - wyraźnie prosiłem o niewykładanie mi czym jest nurkowanie "bezdekompresyjne" :zzz:

styx napisał/a:

Rush, jak widzisz, albo odrazu zrobisz wszystkie kursy aż do tmx włącznie albo zginiesz marnie ;)

Może i sobie powolutku te kursy będę robił .... ale po tej dyskusji trochę się boję ... choć jako osoba odporna na wszelkie ideologie może nie stanę się takim neofitą :ping:
 
 
hubert68 



Stopień: ważny ciągły progres
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 3897
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 06-08-2009, 10:04   

rush napisał/a:
Może i sobie powolutku te kursy będę robił ....
Ależ powodzenia Ci życzę! To że my z paroma przyjaciółmi zdecydowaliśmy się wejść na "drogę DIR" (DIR czyli doing it right, z ang. robienie tego dobrze), nie znaczy, że wszyscy muszą tak nurkować. Co nie oznacza zarazem, że nie będziemy DIR-u propagować...
Ostatnio zmieniony przez hubert68 06-08-2009, 10:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
styx 



Stopień: IANTD NTx Instructor
Kraj:
USSR

Wiek: 49
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 1731
Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-08-2009, 10:12   

hubert68 napisał/a:
robienie tego dobrze


o i to jest pozytywny akcent :aaa:
 
 
rush 

Stopień: DEEP
Kraj:
Poland

Dołączył: 28 Maj 2009
Posty: 169
Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-08-2009, 10:17   

hubert68 napisał/a:
Ależ powodzenia Ci życzę!

Dzięki
hubert68 napisał/a:

DIR czyli doing it right, z ang. robienie tego dobrze ... nie oznacza, że wszyscy muszą tak nurkować.

Czyli niech se nurkują "niedobrze" :bee;
hubert68 napisał/a:

Co nie oznacza, że nie będziemy DIR-u propagować...

Mam wrażenie że z tego propagowania wychodzi wam propaganda
:papa:
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 06-08-2009, 10:20   

styx napisał/a:
Rush, jak widzisz, albo odrazu zrobisz wszystkie kursy aż do tmx włącznie albo zginiesz marnie

O to, to.. Dokładnie :D
rush napisał/a:
ale po tej dyskusji trochę się boję ... choć jako osoba odporna na wszelkie ideologie może nie stanę się takim neofitą

Jakim "neofitą"? To te 18/min w dekielek uderza... :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed